Witam serdecznie !!!

piątek, 29 stycznia 2016

SAL "Paryżanki" V. Enginger

Witam słonecznie !!!

Tutaj pisałam o problemie z zafarbowanym śladem po czarnej nici. Udało mi się usunąć czarne kreski prawie całkowicie, poprawiłam też twarz paryżanki.



Obraz zostanie oprawiony dopiero, gdy cztery pory roku będą gotowe. 


Teraz pora na zimę, Mam nadzieję, że do wiosny uda mi się skończyć. Zimy w naturze bardzo nie lubię, więc trudno będzie :) Na szczęście za oknem piękne słonko :)

Miłego weekendu Wam życzę !!!


czwartek, 28 stycznia 2016

SOTM 2016 "Feuilles d'ananas" Susan Hoekstra - styczeń

Witam serdecznie !!!

Dziś wyhaftowałam "strzałki" Amadeusa - pierwszy etap amerykańskiej szkółki needlepointowej pokazany tutaj. Nie czekałam na tłumaczenie, tylko skorzystałam z rysunku pokazującego  ścieg z oznaczoną kolejnością.



Haftowałam 3 nitkami satynowej muliny zgodnie z zaleceniami projektantki  Susan Hoekstra.





 Od razu wprowadziłam zmianę do zaplanowanych materiałów - zamiast satynowej muliny DMC nr S3685 haftowałam niemieckim sztucznym jedwabiem z bardzo starych zapasów. Kolor bardziej pasował do wybranej palety. Pierwszy koralik to TOHO Round 11 Silver - Lined Siam Ruby.
 O ramce, kanwie oraz wybranych niciach pisałam tutaj.

Ps. Tłumaczenie jest na blogu Polski Needlepoint - dziękuję Yenulka

Zapraszam na blog "Polski Needlepoint", gdzie będziemy pokazywać swoje prace !!!


wtorek, 26 stycznia 2016

"Feuilles d'ananas" Susan Hoekstra - materiały

Witam serdecznie.

Postanowiłam po raz kolejny haftować wspólnie z koleżankami z bloga "Polski Needlepoint" Spodobał nam się tegoroczny projekt przedstawiony na stronie APN.

Zdjęcie ze strony ANG

Co miesiąc będziemy poznawać nowe ściegi i haftować kolejny etap pokazanego tutaj haftu. Tym razem pokazano od razu gotową pracę "Feuilles d'ananas" ( Liście ananasa)  projektu  Susan Hoekstra ,  nazwaną na naszym blogu ANANASEM :)
Projektantka w swej pracy skupia się na odcieniach koloru, o czym wyraźnie mówi podtytuł "A Study in Vales".
Ja wybrałam kolor .......... czerwony, co chyba nikogo nie zdziwi :), ale bardzo podobał by mi się ten haft w kolorze niebieskim.


Mąż przygotował mi ramkę, rozmiar wewnętrzny 40 x 40 cm.


Na ramce upięłam monokanwę  Zweigart Twist 18 ct z Hobby Studio. To moja pierwsza próba z tą kanwą i bardzo jestem ciekawa, jak się będzie na niej haftowało.




Kordonki nr 5 różnych firm wstępnie wybrane, ale mam jeszcze więcej odcieni i pewnie w trakcie pracy będę dobierała najbardziej pasujące.


 Mulina satynowa zastąpi  jedwabne nici Splendor wykorzystane przez projektantkę.

 Kordonek Kreinika zastąpią inne metalizowane muliny lub kordonki, których również dużo wśród moich przydasi :)
Zapomniałam o koralikach, ale tych u mnie nie brakuje - wybiorę któreś z TOHO Round 11.

Teraz muszę wyznaczyć pierwsze środkowe pole i na nim wyhaftować zaplanowany na styczeń element. Będzie to inna wersja haftu z mojej świątecznej kartki :)


Pozdrawiam cieplutko !!!

poniedziałek, 25 stycznia 2016

SAL "Paryżanki" V. Enginger - Jesień w Paryżu

Witam serdecznie.

Niby skończyłam pierwszą porę roku wg projektu V. Enginger, ale zamiast się cieszyć jestem załamana. Już dawniej zauważyłam, że po prasowaniu z parą śladów po tamborku, czarna nitka wyznaczająca środek tkaniny zafarbowała len. Byłam pewna, że pranie pomoże i ślad zniknie.
Niestety pierwsze pranie i środek odplamiający nie usunęły czarnych kresek.


Włókna lnu są zafarbowane czarną nitką z dwóch stron, nie wiem czym uda mi się to paskudztwo usunąć i nie zniszczyć lnu w kolorze kości słoniowej. Nie mogę zastosować miejscowo ostrego środka wybielającego................ Jak tu się nie załamać. Wrzucam na noc do płynu odplamiającego "Sil", który nie niszczy kolorów i tkaniny.


Druga rzecz, która mi się nie podoba to twarz - zbyt duży kontrast między najjaśniejszym odcieniem, a ciemniejszym. Chyba powinnam dobrać sama inny odcień.

Historia
Post 1
Post 2
Post 3
Post 4

Wrócę z "jesienną paryżanką", gdy uda mi się naprawić i poprawić.

Życzę miłego tygodnia !!!

środa, 20 stycznia 2016

SAL "PARYŻANKI" cz.5

Witam serdecznie !!!

Dziś wreszcie mogę pokazać kolejny fragment mojej "jesiennej paryżanki". Poprzedni etap pokazałam tutaj.



Haftuję na lnie obrazkowym 30ct w kolorze kości słoniowej firmy Permin od Copenhagen muliną DMC.


Uporałam się z drzewkami pod wieżą , które okazały się trudniejsze od gałęzi z listkami.
Mimo dobrego schematu, dopiero dzięki powiększeniu na monitorze udało mi się je  wyhaftować.
Najwyższy czas,żeby na spacer wyszła jesienna paryżanka  :) Ktoś musi kasztany pozbierać :) 


Mam nadzieję, że następnym razem obrazek pokażę skończony..........

Pozdrawiam ciepło w ten ponury, zimny dzień !!!

sobota, 16 stycznia 2016

Polski Needlepoint

Witam serdecznie !!!

Wszystkich zainteresowanych needlepointem chciałam poinformować, że blog "Polski Needlepoint" został reaktywowany :) W roku 2016 znowu wspólnie haftujemy nowy projekt ANG, z którym w wersji oryginalnej możemy się zapoznać tutaj. Wspaniałe tłumaczenie przygotowała Yenulka na stronie Polskiego Needlepointu.
Projekt  "Feuilles d’ananas", którego autorką jest Susan Hoekstra został  pokazany  - czyli tym razem nie haftujemy w ciemno :)


Zdjęcie ze strony ANG

Każdy sam wybiera sobie paletę koloru, ale o tym można dokładnie przeczytać na blogu http://polskineedlepoint.blogspot.com/

Zapraszam do ciekawej szkoły haftu i życzę miłego weekendu !!!

poniedziałek, 11 stycznia 2016

SAL Needleroll "Christmas garland " Olgi HDstitch część 3

Witam serdecznie !!!

Wczoraj skończyłam świąteczny haft z SAL'u Olgi HDstitch, teraz muszę jeszcze praktycznie go wykorzystać. Myślałam o poduszce, ale jakoś mi przeszło; czy powstanie kolejny "cukierek" nie wiem.
Drugi etap pokazałam tutaj nieskończony, nie zdążyłam przyszyć koralików....


Tak wygląda gotowy drugi fragment wzoru z przyszytymi koralikami.


Etap trzeci na razie bez koralików.



Gotowy haft wg projektu Olgi, tylko zdjęcia nie ododają realnych kolorów lnu i czerwieni.




Przypomnę, że haftowałam na lnie obrazkowym  25 ct firmy Permin w naturalnym kolorze muliną w kolorze białym - nr 1, czerwonym - nr 46  z firmy Anchor i muliną multicolor DMC nr 4045 oraz koraliki TOHO round 11 Silver Lined Ruby.
Wielkość gotowego haftu 11,05 x 10 cm.

Bardzo dziękuję Oldze, za możliwość wykonania jej kolejnego projektu. Pokażę oczywiście, jak wykorzystałam haft, gdy już praca będzie gotowa.
Jak zawsze jest utworzony album ze wszystkimi haftami, niedługo pewnie zapełni się gotowymi "cukierkami". Ja dziś wyślę moje zdjęcia z ukończonego ostatniego etapu :)

Dziękuję bardzo za komentarze, za liczne odwiedziny, pozdrawiam ciepło i życzę miłego tygodnia !!!



piątek, 8 stycznia 2016

"Gil" - test dla Kokardki.pl

Witam serdecznie !!!

8 grudnia dostałam przesyłkę ze sklepu internetowego Kokardka.pl zawierającą nowy zestaw testowy do haftu krzyżykowego oraz katalog firmowy.
Wcześniej była wymiana mailowa - dostałam kilka propozycji tematów haftu do wyboru. Ponieważ chciałam zestaw tradycyjny z haftem liczonym mogłam wybierać wśród ptaszków, zdecydowałam się na gila. Przed Świętami nie miałam czasu, wiec dopiero po powrocie ze szpitala w poniedziałek zabrałam się za nowy haft. Skończyłam wczoraj, ale zdjęcia oprawionego haftu zrobiłam dopiero dziś.
Dokładnie miesiąc po otrzymaniu zestawu mogę pokazać  gotowy malutki obrazek. Zmieściłam się w czasie zaplanowanym przez Kokardkę.


Zestaw zawierał wg opisu aidę firmy Zweigart, mulinę DMC, wzór graficzny oraz igłę tadycyjnie wbitą w środek aidy. Dodatkowo dostałam ramkę, której nie ma w zestawie. 


Wzór wyraźny, ale brakuje siatki linii i wyznaczonego środka, mimo, że instrukcja wyraźnie mówi, żeby zaczynać od środka. Ja sobie potrafię ten środek wyznaczyć, ale osobom początkującym chyba łatwiej byłoby, gdyby ten punkt był wyznaczony.
Na wzorze od razu są naniesione linie konturów. Wygodniej dla haftujących byłoby, gdyby były dwa rysunki; na jednym sam schemat, a na drugim schemat z liniami konturów.


Haftowałam zgodnie z instrukcją dwoma nitkami muliny, ale ciemniejsze kolory wymagają raczej 3 nitek, żeby nie było prześwitów.



 Prześwity widać nawet na zdjęciu oryginału, natomiast kolory w rzeczywistości  dużo intensywniejsze niż na zdjęciach zestawu w sklepie. Jednak uważam, że jaśniejsze tło byłoby lepsze - zieleń była wyraźniejsza.





Z konturkami i pakudnymi prześwitami. Będę poprawiała kolor czarny i ciemniejsze czerwone. Haftowałam zgodnie z instrukcją, chociaż od razu wiedziałam, że dwie nitki nie zakryją tła.


Tutaj już w przydziałowej ramce, która mi się bardzo nie podobała od samego początku; chciałam nawet dopłacić do białej w tym samym rozmiarze czyli 10 x 10 cm.




Tradycyjnie mulin wystarczy na kolejny obrazek z wyjątkiem niebieskiej na tło, które można wyhaftować np. półkrzyżykami. Szkoda, że nie podano numerów mulin DMC, mogłabym ją dołączyć (bez kłopotliwego dopasowywania) do posiadanych nici tej firmy.

Serdecznie dziękuję Kokardce za możliwość testowania kolejnego haftu.

Jeżeli komuś się spodobał gil, znajdzie go i przy okazji inne ptaszki w sklepie "Kokardka" w cenie 12,90. Osobno można dokupić piękne ramki tutaj, jednokolorowe bardzo mi się podobają. Zarówno cena zestawu nie jest wysoka, biorąc pod uwagę, że wykorzystano materiały najlepszych firm - DMC i Zweigart, jak i ładnych kwadratowych ramek.

Przy okazji polecam piękne kartki okolicznościowe, tym bardziej, że za moment Święta wielkanocne i okres I Komunii.

Gil bardzo się podoba i mąż pyta, kiedy wyhaftuję kolejne ptaszki do 4  małych okrągłych ramek wiszących w przedpokoju. Zamieszczam w nich różne zestawy haftów okolicznościowych :) Muszę przejrzeć wszystkie posiadane numery "Kramu z robótkami" i może kiedyś wrócę do ptaków.
Na razie niecierpliwie czekają "Paryżanki".

Pozdrawiam cieplutko wszystkich moich Obserwatorów i Gości !!!

środa, 6 stycznia 2016

Bransoletka brązowo-złota na metalowej bazie

Witam serdecznie !!!

Ostatnią pracą wykonaną w ubiegłym roku była bransoletka brązowo - złota na metalowej bazie z rantem o średnicy wewnętrznej 65 mm i szerokości 8 mm w kolorze ......... złotym :)




Pasek wykonany ściegiem nieparzystego peyote długości ok 21 cm z koralików TOHO Treasure12 Galvanized Starlight i Metallic Iris Brown. 
To jedyna praca, którą udało mi się skończyć w szpitalu. Wracam do haftów, jeszcze kilka xxxxx powstanie  :) 

Dziękuję za wszystkie życzenia i pozdrawiam cieplutko.


poniedziałek, 4 stycznia 2016

Powrót do Paryża - SAL "PARYŻANKI" cz.4

Witam serdecznie !!!

Po dwóch miesiącach wróciłam do mojej jesiennej paryżanki. Niestety, tym razem pobyt w szpitalu nie sprzyjał robótkowaniu......... Zwykle dużo lepiej wykorzystałam ten czas :)
W tej chwili mam tylko tyle:



Poprzednio w październiku zaczynałam gałązkę z listkami.



 Tutaj "już" gałązka gotowa .


Przybyło też kilka domów i zaczęłam haftować  jesienne drzewa korzystając z monitora, ponieważ na wydruku kolory mi się zlewają.
Haftuję na lnie obrazkowym 30ct w kolorze kości słoniowej firmy Permin od Copenhagen muliną DMC.

Moje koleżanki z SAL'u "Paryżanki" mają już kolejne obrazy gotowe. Wzór z kolekcji V. Enginger. Mnie się marzą 4 pory roku.

Dziękuję za pomoc duchową podczas pobytu w szpitalu  i serdeczne życzenia noworoczne.

Serdecznie witam nowe obserwatorki, cieszę się, że chcecie bywać na moim blogu.

 Pozdrawiam ciepło !!!