Witam serdecznie !!!

czwartek, 14 lutego 2013

"Letni ogród wiejski nr 3" cz. 1 - lato w lutym

W naszym wiejskim domku stoją kanapy sterane używaniem, wymienione na nowsze w mieszkaniu.
Należałoby je chociaż okryć czymś kolorowym, storo nie bardzo jest sens bawić się w tapicera.
 Zarażona przez kołderkowe cioteczki  patchworkową chorobą, w dodatku urodzony "chomik"- nazbierałam mnóstwo różnobarwnych szmatek, które wykorzystuję na proste zszywanki typu "Memory". Szmatki nie mieszczą się już w mieszkaniu, to tak na marginesie.
Dwa "Ogrody" są gotowe - pierwsze "cegły" można zobaczyć tu, drugi "Piwonie i róże" tutaj oraz już na blogu.

Do kolejnego wybrałam takie materiały:


 
Pocięłam tkaninę z cudnymi  pasami kwiatów, kupioną chyba na A.

Do oprawy paneli kwiatowych dobrałam paski delikatnej łączki z takiego samego źródła:

 
Wąskie paski to tkanina z czeskiego Bellusa:
 
 
Pocięłam i............................. odłożyłam na kilka miesięcy, bo maszyna przestała współpracować. Czas też się strasznie skurczył, nawet międzyczasu nie było.
Moją zabytkową maszyną dopiero kilka dni temu oddałam do serwisu , w dodatku za naprawę więcej zapłacę niż ta polska Singerka z Łucznika warta.
Ubranka do lalek szyłam na maszynie córki i przy okazji, żeby całkiem przy tych ćwiczeniach kroju i szycia nie zwariować oprawiłam sobie moje panele kwiatowe.


 
Rozmiar ok 170 x 210 cm, dokładnie nie mierzyłam.
Nie wiem kiedy nastąpi dalszy ciąg, bo nie mam już maszyny; nie wiem, czy wystarczy ociepliny i co najważniejsze nie mam więcej zielonej bawełny.
Potrzebuję 60 cm i mam nadzieję, że w marcu uda mi się dokupić takiego samego.

Życzę Wszystkim by kochali i byli kochani !!!

12 komentarzy:

  1. Brawo, piękna narzuta ujmie lat kanapie, i jak miło i przytulnie będzie w wiejskiej chacie :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Uściski walentynkowe.

      Usuń
  2. Tereniu, aż musiałam sprawdzić, czy aby na pewno to blog Tereni! Szczęka mi opadła i tyle! I jeszcze ta lala z poprzedniego wpisu! Tereniu!!!! Koniec świata! Hi,hi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu !!! Już jesteś ?
      Jak to było, kto wejdzie między wrony..... lub kto z kim przestaje .... :):):)
      Ściskam bardzo mocno !!!

      Usuń
  3. WOW Tereniu!!!
    Piękna narzuta będzie :))
    Ja jakoś oporna jestem na "kto z kim przestaje..." :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu !!! Bo ja wszystko chciałabym robić, zamiast jednym się zająć (rencia).
      Bałaganu przydasiowego bym chociaż uniknęła......

      Usuń
  4. Napisałam i się nie pokazało :)
    Piszę więc raz jeszcze.

    Tereniu, narzuta do wiejskiej chaty jak wymarzona! Ta szmata w kwiaty piękna! Ech... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się wczoraj to samo przydarzyło u Yenulki.
    Masz rację Jolu, kwiatki cudne, dlatego ich nie pocięłam na drobniejsze kawałki:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry pomysł, pięknie dobrana tkanina, każde mieszkanie może zmienić w przytulne gniazdko! Pięknie wyszła narzuta, i odświeży nie tylko kanapę, ale wnętrze także/!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danielo za odwiedziny. Na razie to tylko wierzch; nie mam jeszcze naprawionej maszyny :):)

      Usuń
  7. Tereniu mam nadzieję, że uda Ci się dokupić tego zielonego bo do tych cudnych kwiatów pasuje idealnie!!!!

    ech napatrzeć się nie mogę!!!

    no i zawstydzasz mnie częstością dodawania postów na blogu [rencia]

    ściski!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu !!!
      Zielone z Bellusa, może Jana przyjedzie.
      Jak nie, to poproszę, żeby mi przysłała.
      Jestem dalej w domu ( ale już z pudłami faktur - terminy gonia), dlatego momentami coś robię.
      Dziś np. nic, po wczorajszych początkach porządkowych - na przekór zamieci firany zmieniałam i okna od wschodu wyczyściłam.

      Usuń