Witam serdecznie !!!

niedziela, 16 grudnia 2018

Beżowa bransoletka

Dzień dobry!

Ostatnio u mnie koraliki rządzą, ale nie wszystko może ujrzeć światło dzienne. Nową bransoletkę w beżach mogę pokazać :)
Bransoletka z koralików TOHO Round 15 na plastykowych bazach.
 Szyłam ściegiem nieparzystym peyote, z dwóch kolorów koralików TOHO Round 15
 Ceylon Ivory i Gold Lustered Dark Topaz. Nici to Nozue Sonoko Natural.
 Na drucie jubilerskim między bazy dodałam koraliki TOHO Round 11 Gold Lustered Dark Topaz oraz Fire Polish 6 mm w kolorze Luster Opaque Beige. Dodałam zapięcie, łańcuszek - przedłużkę oraz zawieszkę w kolorze srebrnym.
 Do kompletu uszyłam pierścionek. :)
 Teraz muszę jeszcze kilka kartek skończyć. 20 sztuk już od dawna w rękach poczty, ale większość z nich po prostu kupiłam.

Życzę spokojnego ostatniego tygodnia przedświątecznego!


wtorek, 11 grudnia 2018

Pierścionki z koralików

Witam serdecznie!

Ostatnio u mnie koraliki wszędzie można znaleźć - z okazji Świąt powstało kilka różności do których wykorzystałam najdrobniejsze koraliki TOHO 15.
Dziś pokażę kilka pierścionków uszytych ściegiem peyote nieparzystym i jeden peyote parzysty. Tylko jeden ponieważ pierścionki wykonane ściegiem nieparzystym są stabilniejsze i mocniejsze :)
Tutaj wyraźnie widać, że pasek szyty ściegiem parzystym żyje swoim życiem. Gotowy pierścionek przeszyłam jeszcze raz.
 Do uszycia pokazanych pierścionków użyłam koralików TOHO round 15:
- Opaque Turguoise ( bardzo nierówne, kupione w hurtowni Świat Koralików)
- Opaque - Lustered Navajo White
- Metallic Iris Brown
Ja tęsknię za wiosną :), więc wybrałam  koraliki TOHO Round 15 Inside - Color Aqua - Opaque Yellow Lined.
W pokazanym wyżej fragmencie kolejnego pierścionka wykorzystałam TOHO Round 15 Trans - Rainbow Topaz oraz TOHO Round 15 Ceylon Lt Ivory.
U mnie już dekoracje świąteczne wiszą, to wieniec, który dostałam w ubiegłym roku w świątecznym prezencie od koleżanki z forum "Kołderki za jeden uśmiech".
Również od początku grudnia mam taką piękną poisecję, niestety zdjęcia pięknej czerwieni nie udało mi się zrobić :( 
Wracam do moich koralików, które teraz muszę z powrotem posprzątać.
Pozdrawiam ciepło!

niedziela, 2 grudnia 2018

Adwent 2018

Witam serdecznie i życzę Wam radosnego, spokojnego Adwentu.

U mnie wieniec skromny w tym roku, pięknie wyglądają gęste gałązki jodły nobilis.
 W tym roku wieniec .......... sama kupiłam, nie udało mi się kupić gałązek.
Jednak muszę wybrać się do piwnicy po dekoracje świąteczne i trochę udekoruję gałązki. Nie lubię tui.
Ps. U mnie trwa "produkcja" upominków świątecznych, które pokażę dopiero po Świętach :)

Pozdrawiam ciepło!

piątek, 16 listopada 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 3 etap

Witam w pierwszy bardzo zimny wieczór!

Znowu krótko, skończyłam jakiś czas temu 3 etap projektu Olgi HDstitch. Mój "cukierek " powstaje bardzo wolno, ponieważ drobne ściegi męczą oczy. Ściegi piękne, ale na lnie nie wyglądają idealnie.
Haftuję na lnie 32 ct z firmy Permin of Copenhagen 1 nitką muliną cieniowaną DMC.
 Piękne bratki nadal kwitną na moim balkonie, wytrzymają niskie przymrozki. Niestety zapowiadają większe mrozy już w przyszłym tygodniu. Trudno zapomnieć, że kilka dni temu było +20 stopni.

Ps. Ja sobotę i niedzielę spędzę z koleżankami z Forum "Kołderki za jeden uśmiech" w MDK w Świętochłowicach. Będziemy szyć kołderki, poduszki i haftować kwadraty.
 Miłego, ciepłego weekendu!!!

środa, 14 listopada 2018

"Biało-czerwona"

Witam serdecznie!
W sobotę brałam udział we wspaniałym wydarzeniu - w wernisażu wystawy "Biało-czerwona" zorganizowanej przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku w Teatrze Ziemi Rybnickiej w Rybniku.
Na wystawie pokazano wspaniałe patchworki uszyte na konkurs z okazji 100 rocznicy odzyskania Niepodległości oraz prace pozakonkursowe.
Listę wystawionych patchworków pokazano na stronie Stowarzyszenia Polskiego Patchworku.
Jest również lista nagrodzonych prac prac konkursowych.
Ja zrobiłam tylko kilka kiepskich zdjęć wieczorową porą, ale moje koleżanki pokazują piękną relację z wernisażu.
Tutaj jeden z bogatych albumów - bardzo dziękuję Ewa.
Nie potrafię wybrać jednej najładniejszej pracy, ale "Wiatr pod Żywcem" Ani Sławińskiej zachwyca od pierwszego spojrzenia. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję podziwiać w realu. :)
Wspaniałe, prawdziwe dzieło sztuki, to patchwork "Promienie", który szyła Lenka Galińska i pikowała Agnieszka Wietczak.
 Nie wiem, jak to się stało, ale mam tylko fragment (po lewej) patchworku "Waleczny II" Sylwii Ignatowskiej, który zajął 1 miejsce w kategorii Prace duże.
 Zdjęcia nie oddają prawdziwego piękna wystawionych prac. Polecam wszystkim wystawę, którą w Rybniku  w  Teatrze Ziemi Rybnickiej. można podziwiać do 2 grudnia 2018.
 Były również piękne miniaturowe patchworki, ale tych, które mi się najbardziej podobały nie ma moich zdjęciach. Należałoby się koniecznie wybrać jeszcze raz, ale mamy zajęte weekendy - spotkanie kołderkowe w Świętochłowicach, a następnie kiermasz charytatywny dla Kacpra Grajdka.
W tygodniu mąż zajęty, a ja uziemiona....
 Podczas spotkania miałam okazję uciskać dawno nie widziane koleżanki, m.in. Marylę, autorkę patchworku z motylami pt. "Cichym ścigałem go lotem". Poznałam również znane mi z internetu od wielu lat dziewczyny szyjące wspaniałe prace.
W Rybniku prawdziwie została uczczona 100 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę.
Polecam jeszcze raz wystawę Biało-czerwona!!! Można podziwiać prace naszych bardzo zdolnych patchworkarek wreszcie na Górnym Śląsku.
Pozdrawiam ciepło!

sobota, 3 listopada 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 2 etap

Witam serdecznie!
Dziś krótko, bo bakcyle mnie nadal męczą.
Skończyłam kilka dni temu 2 etap najnowszego projektu Olgi HDstitch , ale kolejne nie wiem, kiedy doczekają się realizacji. Schematy mam już kompletne, ale czas mnie nie już nie goni :)
Wykorzystałam różne cieniowane muliny DMC, ale w wielu szwach nawet nie można zauważyć tych cieniowań. Poszczególne ściegi bardzo czasochłonne. Dlatego nie wiem, kiedy nastąpi ciąg dalszy.
 Miłego robótkowania w ten ponury listopadowy weekend. Pozdrawiam serdecznie.



piątek, 26 października 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 1 etap

Witam serdecznie.
Jesień daje do wiwatu, ale już listopad się zbliża. Trzeba się przeprosić z ciepłymi ubraniami, przygotować jesienne dekoracje i zapalić świece, żeby się nastrojowo zrobiło.
Ja zapisałam się na kolejny haft w międzynarodowym towarzystwie -  needleroll "Halloween Cat" wg projektu Olgi HDstitch, mimo, że tego "święta" nie obchodzimy. Jednak nowe ściegi Olgi mnie interesują bardzo. Pierwszy etap mam skończony, to maleństwo mnóstwo czasu mi zabrało...
Kota wyhaftowałam koralikami TOHO Round 15 Metallic Nebula na lnie 32 ct. Koraliki przyszyłam krzyżykami czarnymi nićmi do  koralików z firmy SoNo
 Cdn wieczorem dostaniemy kolejny fragment wzoru.
 U mnie na balkonie kwitną bratki, ten pokazany w misie ze zmarzniętą już bazylią. Nie dopilnowałam i pierwsze przymrozki ją "zwarzyły".
Pozdrawiam ciepło i życzę przyjemnego weekendu.