Witam serdecznie !!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Four-way Florentine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Four-way Florentine. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2013

Four-way Florentine - grudzień - koniec

Chciałam ładnie oprawić moją Florentynkę, wybrałam nawet kilka tkanin, które mogłabym wykorzystać do zrobienia passe-partout.
Pokażę kilka możliwości:






Oprócz pokazanych, mam również pasujące jednokolorowe, które przytłumiłyby błyszczący haft.
Niestety nie udało mi kupić odpowiednio dużej ramki kwadratowej.
Dlatego mój haft oprawiłam w prostą drewnianą ramkę 25 x 25 cm, tylko taką znalazłam.
Praktycznie od kilku lat kupuję podobne.




 
Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze dotyczące mojego tegorocznego haftu z amerykańskiej szkoły needlepointu ANG.

Za kilka dni będę musiała się zdecydować, czy kontynuować naukę :):):) Ciekawi mnie bardzo, jaka będzie propozycja na 2014 Rok.
 
Szampańskiego Sylwestra i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!!


niedziela, 8 grudnia 2013

Four-Way Florentine - listopad

W terminie ukończyłam listopadowy etap naszej szkółki needlepointowej, na blogu Polski Needlepoint pokazałam zdjęcia 1 grudnia. Codziennie coś mi "przeszkadzało", żeby również tutaj pokazać odrobioną lekcję StitchOfTheMonth/2013
Należało wypełnić przestrzeń między niebieskimi ramkami:





1 grudnia zostałyśmy wszystkie zaskoczone - okazało się, że w listopadzie został zakończony cały projekt..............  http://polskineedlepoint.blogspot.com/2013/12/2013-stitch-of-month-grudzien.html
Nie będę się już tutaj denerwowała. Nie będę niczego pruła. Zostawię, jak jest - kapiący złotym z brzydką przeplatanką ....
Ramkę mam, więc niedługo pokażę oprawioną "florentynkę". W przyszłości, może uszyję poduszkę :)

 
Życzę Wam radosnego, spokojnego Adwentu !!!
 

czwartek, 21 listopada 2013

Four-Way Florentine - październik

Zapomniałam pokazać odrobioną październikową lekcję z Needlepointowej Szkoły, którą
 można zobaczyć w oryginale na stronie ANG, a polskie tłumaczenie na blogu Polski Needlepoint.
Październik złotem kapie - haftowałam złotym sznureczkiem nieznanej firmy.
Teraz wracam do etapu listopadowego :)



Kolory typowo świąteczne i w grudniu będę miała nową dekorację powstającą etapami od stycznia.
 
 
Wszyscy szykują się do Świąt, a ja pokazuję  nadal pięknie kwitnące i pachnące na balkonie goździki:
 
 
 
 
 Pozdrawiam serdecznie !!!



poniedziałek, 30 września 2013

2013 Stitch of the Month - Four-Way Florentine - wrzesień

Kolejny etap - wrześniowy, nie tylko zakończyłam, ale i pokazuję  w terminie :)
Oryginalny 9 etap szkółki można zobaczyć tutaj , natomiast polskie tłumaczenie znajduje się na blogu "Polski Needlepoint"

 
Do wrześniowego etapu wykorzystałam kordonek 5 MEZ nr 46 zgodnie z moją paletą kolorów oraz złotą nitkę Metalux. Najwyraźniej mam coś z obiektywem, mam nadzieję, że to tylko zanieczyszczenie - zauważyłam rozmyty fragment zdjęcia.
 

Jeszcze dwa inne ujęcia haftu


 
 U mnie na balkonie dalej kwitną kwiatki i mam nadzieję, że ominą nas przymrozki....

 
Wrzos też się pojawił , bo cóż on biedny może, że jest związany z jesienią.
Może to dzięki niemu jesień jest odrobinę przyjemniejsza.....
 
 
 Pozdrawiam słonecznie w ten zimny wrześniowy dzień !!!

środa, 11 września 2013

2013 Stitch of the Month - Four-Way Florentine - sierpień

8, sierpniową lekcję needlepont'u  Debbie Stiehler odrobiłam na plaży w Dębkach :)
Tutaj  można zobaczyć oryginalną wersję, natomiast tu jest polska wersja .
Mam tylko zdjęcia po rozpoczęciu haftu, później aparat zastrajkował i nie mogę pokazać gotowego haftu na białym piasku jednej z najpiękniejszych plaż w Polsce


 
Wcześniej, jeszcze w domu, rozpoczęłam haft kordonkiem nr 5, który wykorzystuję w tym projekcie . Musiałam wszystko wypruć, okazał się zbyt gruby. Zastąpiłam go zielonym kordonkiem nr 8
Tak wygląda w tej chwili całość po 8 miesiącach
 
 

Ciekawe, czy wrześniowy etap uda mi się pokazać w terminie ?????????

Pozdrawiam słonecznie wszystkich odwiedzających mój blog !!!

niedziela, 28 lipca 2013

Four-way Florentine - lipiec oraz migawki z ogródka

Lipcowy etap haftu skończyłam w terminie i od razu zrobiłam zdjęcia, żeby pokazać jeszcze dziś.

Przetłumaczony opis lipcowego etapu projektu ANG można przeczytać tutaj :


 
W tym miesiącu była do wykonania jednokolorowa ramka wokół centralnego wzoru. W moim przypadku to kolor ciemnoczerwony haftowany kordonkiem MEZ nr 47.
 
 
 
Prawdziwie lipcowe upały bardzo mnie cieszą, ale roślinkom potrzebna woda do szczęścia.
Niestety nie mamy systemu nawadniania, a do domu z ogródkiem jeździmy na weekendy i to nie wszystkie.
Kwiatki mimo upałów kwitną stanowiąc jednocześnie owadzią stołówkę.
Cytrynek nie chciał nam pokazać rozłożonych skrzydełek, może następnym razem się nam uda zrobić lepsze zdjęcia.




Rusałka - pawik pokazała nam się w pełnej krasie, ale ze stołówki przepędziły ją pszczoły. Na szczęście dużo  kwiatów zakwitło i pyłku starczyło dla wszystkich zainteresowanych

 

Wczoraj pierwszy raz widziałam spacerującą po trawniku pliszkę żółtą, ale niestety znajdowała się między mną, a aparatem. Później widywałam ją jeszcze kilkakrotnie, ale w bardzo bezpiecznej odległości i zdjęcia nie udało się zrobić.
Może jeszcze przed wrześniowym odlotem uda mi się ją "upolować", ale
chyba tylko wówczas, gdy będzie cisza w ogródku ( czyli gdy maluchów nie będzie w pobliżu :):) )
 
Udało mi się jednak upamiętnić innego gościa :)
Na płytkach tym razem wygrzewał się młody zaskroniec, ale spłoszony został otwieranymi drzwiami z piwnicy i szybko ucieka
 

 Na koniec brzoskwinie już z rumieńcami



oraz pierwsze jabłka - żółta oliwka - papierówka:

 
Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za odwiedziny oraz przemiłe słowa !!!

niedziela, 7 lipca 2013

Czerwcowy etap "Four-Way Florentine", lipiec w ogródku i utopione podwórko

Czerwcowy etap    "Four-Way Florentine" ukończyłam znowu ze spóźnieniem. Byłam pewna, że szybko się uporam z wypełnieniem 4 zielonych listków. Tymczasem okazało się, że bardzo trudno wykonuje się needlepointowe wzory na tkaninie do hardangera. Ściegi bargello wykonuje się idealnie, ale z czerwcowym motywem nie mogłam sobie poradzić - dziurki za małe, kordonek za gruby.



Teraz kilka migawek z ogródka - koniec czerwca, początek lipca.
Nasz żółw, Tusia w swoim żywiole - na wybiegu w ogródku:


Sójka znalazła jeszcze jakieś pojedyncze czereśnie. Nie udało mi się zrobić zdjęć całego stada sójek, z powodu których musieliśmy błyskawicznie zerwać owoce zamiast się nimi codziennie delektować.


Porzeczka czerwona została już przetworzona na sok i kompot

Na małej wiśni dojrzewają już owoce, to jedyna, która ocalała po podtopieniach sprzed kilku lat

Kwitną ostróżki w różnych odcieniach niebieskiego koloru, tutaj najjaśniejsze

 
Kilka goździków nie zostało zniszczonych przez karczowniki

 
Juki również rozkwitły, szkoda, że tak szybko wszystkie kwiaty przekwitają.

 
 W piątek po południu przed pierwszą ulewą, wróciliśmy do domu z działki, a sobotę rano zobaczyłam taki widok - zdjęcia z drugiego piętra, drzewa zasłaniają widok na najbardziej zalany fragment. Pompa straży działa już od dwóch godzin, później przywieziono dużą pompę.
Ok 24 nadal auto sąsiadów z parteru nadal stało w wodzie.
Dziś pompują wodę z piwnic widocznego na zdjęciu bloku.


 
Pod nasz blok woda nie dotarła, a w dodatku piwnice mamy na parterze.
 
Pierwsze zdjęcia z podanego niżej adresu pokazują sąsiednie osiedle - to moja droga do pracy, natomiast niżej zdjęcie podpisane "Bykowiński basen" autor "Mieszkaniec"- to nasze podwórko:
 
 
Pozwoliłam sobie pokazać jedno ze zdjęć lepiej pokazujące to nasze zalewisko. Zdjęcie pochodzi z tych materiałów  .... Ruda Śląska pod wodą
Zdjęcie zostało wykonane z okienka dachowego sąsiedniego bloku.
 
Więcej foto-relacji, m.in sprzątanie naszego kościoła
Pozdrawiam wszystkich Obserwatorów i Gości i życzę Wam słonecznego lipca bez anomalii pogodowych oraz udanego wypoczynku !!!

niedziela, 23 czerwca 2013

Four-Way Florentine, spóźniony majowy etap needlepoint'owego projektu 2013

Dopiero w ubiegłym tygodniu skończyłam majowy fragment tegorocznego projektu StitchOfTheMonth - 2013 . Na stronie  Polski Needlepoint można znaleźć tłumaczenie.
Ta wygląda w tej chwili mój haft :



 
Haftuję na tkaninie do hardangera kordonkami MEZ i Anchor nr 5.
 
Jeszcze kilka zdjęć z domu "na wsi", bo tak dawno kwiatków nie pokazywałam :):)
 

 
 




Witam serdecznie nowych obserwatorów i pozdrawiam Was bardzo gorąco w niedzielne słoneczne popołudnie.