Witam serdecznie !!!

niedziela, 8 grudnia 2013

Four-Way Florentine - listopad

W terminie ukończyłam listopadowy etap naszej szkółki needlepointowej, na blogu Polski Needlepoint pokazałam zdjęcia 1 grudnia. Codziennie coś mi "przeszkadzało", żeby również tutaj pokazać odrobioną lekcję StitchOfTheMonth/2013
Należało wypełnić przestrzeń między niebieskimi ramkami:





1 grudnia zostałyśmy wszystkie zaskoczone - okazało się, że w listopadzie został zakończony cały projekt..............  http://polskineedlepoint.blogspot.com/2013/12/2013-stitch-of-month-grudzien.html
Nie będę się już tutaj denerwowała. Nie będę niczego pruła. Zostawię, jak jest - kapiący złotym z brzydką przeplatanką ....
Ramkę mam, więc niedługo pokażę oprawioną "florentynkę". W przyszłości, może uszyję poduszkę :)

 
Życzę Wam radosnego, spokojnego Adwentu !!!
 

18 komentarzy:

  1. Tereniu to jest fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tereniu, nie ma się co złościć:-). Twoja florentynka jest śliczna, prawdziwie świąteczna:-)
    Pozdrawiam w nowym tygodniu:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu !!! My mamy szczęście haftując na innych tkaninach. Wyobraź sobie te niezapełnione dziury na monokanwie.
      U nas tego w ogóle nie widać :) Specjalnie dobieram tak kolory - wiadomo, projekt kończy się w grudniu i mam gotową nową dekorację świąteczną.
      Miłego tygodnia.

      Usuń
  3. W realu jet jeszcze piękniejsza - w sobotę miałam okazję zobaczyć i nawet pomacać.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu i ściskam mocno.

      Usuń
    2. Cieszę się, że się podoba moja "florentynka"

      Usuń
  4. Piękny haft. Nie rozumiem, to znaczy, że nie zdążyłaś czy coś nie tak wyhaftowałaś? O co chodzi w tych projektach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jaskółko !!!
      Projektantka co miesiąc pokazuje kolejny etap haftu. Projekt trwa cały rok i w grudniu jest ostatni fragment wzoru pokazany. Powinno się skończyć dany fragment w danym miesiącu, ale życie sobie. My z resztą nie przestrzegamy zbytnio reguł i dużo osób haftuje wzory z poprzednich lat ucząc się różnych ściegów.
      W styczniu jest rozpiska potrzebnych nici ( kolory do samodzielnego wyboru lub zgodnie z zaleceniem projektanta szkółki), wielkość i rodzaj tkaniny.
      Tym razem w grudniu okazało się, że haft został zakończony został już w listopadzie. Zostały nici zupełnie niepotrzebnie kupowane zgodnie z zaleceniami ze stycznia. Ja na szczęście korzystałam z moich zapasów.
      Ja haftowałam na tkaninie do hardangera, która jest dość ścisłą tkaniną, natomiast monokanwa ma bardzo duże dziurki miedzy nitkami i nie ładnie wygląda środkowy fragment tylko ze złotymi liniami. Wszystkie byłyśmy pewne, że właśnie w grudniu będzie "złotko" ładnie zakryte. Mnie nie podoba się wypełnienie między niebieskimi ramkami oraz wypełnienie zielonych listków. Miałam zamiar wypruć i poprawić cieńszym kordonkiem.

      Usuń
    2. Monokanwy nie można prać, jest po prostu bardzo mocno usztywniona i po praniu robi się z niej ..... gaza.
      Dlatego ja szukam materiałów zastępczych :):) Na tkaninie do hardengera jednak nie haftowało się przyjemnie - nitki się przesuwają i ściegi nie wychodzą idealnie.
      Teraz może luganę wypróbuję, na której m.in Jola haftuje.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź no i ścisłą informację o tkaninach do tego haftu. Podziwiam Waszą cierpliwość w robieniu tego typu projektów. Weszłam na główną stronę, tam, gdzie wszystkie prezentujecie swoje dzieła i na tę zagraniczną. Wszystkie kolorystyki tego projekty są świetne. Każda inna i każda chyba niepowtarzalna (można zmałpować, ale po co?). Rzeczywiście "dziury" w monokanwie są ciut widoczne. Jednak panie już mają pomysły na dopełnienie haftu.
      Bardzo podoba mi się ten rodzaj haftu, ale ja chyba pozostanę przy swoich "dziubaniach":):)

      Usuń
  5. Przepiękna!!! robi wrażenie :) z chęcią pomacałabym go w realu ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś będzie okazja :):) Nie wybierasz się na Górny Śląsk ?
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  6. Jaki piękny hafcik! Oglądam Twój blog, a tu tyle różnych technik, piękne prace:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu !!!
      Co za dużo, to nie zdrowo - nie ma czasu na wszystko po prostu.
      Jak robię kartki, to nie mam czasu na hafty i koraliki, że o szyciu nie wspomnę.......

      Usuń