Witam serdecznie !!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peyote. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peyote. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 stycznia 2021

Naszyjnik dla koleżanki

 Nie pokazałam w grudniu, więc dziś piszę o pracy z ubiegłego roku. Taka moja pierwsza próba wykonania naszyjnika pasującego do bransoletki, która dawno temu powstała. 

Tak wygląda bransoletka, a naszyjnik do kompletu miał mieć, jak najmniej przywieszek. 
Elementy naszyjnika szyłam ściegiem peyote nieparzystym z koralików TOHO Round 15 Ceylon Ivory i Gold Lustered Dark Topaz.
Wszystkie paseczki zszyłam na plastykowych bazach i trochę podkleiłam, żeby przypadkiem nie zsunęły się z bazy.
Tymi samymi nićmi z firmy Sonoko  połączyłam kilkakrotnie wszystkie elementy przekładając koralikami TOHO Round 11 Gold Lustered Dark Topaz i Fire Polish 6 mm Luster Opaque Beige. Z tych samych koralików zrobiłam również kółeczka, na których zamontowałam łańcuszek.
Chyba wyszedł komplet, tak jak sobie życzyła koleżanka. Do kompletu dodałam jeszcze pierścionek, uszyty z tych samych koralików.
Chyba sobie zrobię podobny naszyjnik do mojej czerwonej bransoletki. Tylko krótki. :)  Powiększę natomiast listę towarów w KADORO Potem wracam do moich haftów, tylko jeszcze nie wiem, który wybrać. Najlepsze "Słoneczniki", bo dziś był bardzo ponury dzień.
Pozdrawiam ciepło!

środa, 19 czerwca 2019

Wisior z lapis lazuli

Witam słonecznie.
W sierpniu 2018 na plaży w Ustce uszyłam sobie biało kobaltowy komplet biżuterii.
Do naszyjnika dopiero w domu miałam doszyć wisior. Zeszło mi do czerwca 2019
.Wczoraj ukończyłam oprawiać piękny kamień lapis lazuli o średnicy 26 mm. Kaboszon umieściłam w koralikowym koszyku
Tak wygląda oprawa z dołu kaboszonu.
 Tak wygląda z góry, oprawiony kaboszon, jeszcze tylko z boku dodałam mniejsze koraliki między duże.
 Koralikami połączyłam naszyjnik z wisiorem.
 Do oprawy kaboszonu użyłam koralików TOHO Round:
Silver - Lined Milky White - 6 i 8
Opaque - Rainbow White  - 11 i 15
Silver _Lined Starry Night Blue 8
Silver - Lined Frosted Dark Sapphire 11
 Zgłaszam mój wisior do zabawy w Szufladzie, bo dopiero po 10 miesiącach naszyjnik doczekał się wisiora.

 Jutro akurat założę mój gotowy komplet. :)  Pasuje do mojej letniej sukienki.
 Życzę wspaniałych wakacji!

wtorek, 11 grudnia 2018

Pierścionki z koralików

Witam serdecznie!

Ostatnio u mnie koraliki wszędzie można znaleźć - z okazji Świąt powstało kilka różności do których wykorzystałam najdrobniejsze koraliki TOHO 15.
Dziś pokażę kilka pierścionków uszytych ściegiem peyote nieparzystym i jeden peyote parzysty. Tylko jeden ponieważ pierścionki wykonane ściegiem nieparzystym są stabilniejsze i mocniejsze :)
Tutaj wyraźnie widać, że pasek szyty ściegiem parzystym żyje swoim życiem. Gotowy pierścionek przeszyłam jeszcze raz.
 Do uszycia pokazanych pierścionków użyłam koralików TOHO round 15:
- Opaque Turguoise ( bardzo nierówne, kupione w hurtowni Świat Koralików)
- Opaque - Lustered Navajo White
- Metallic Iris Brown
Ja tęsknię za wiosną :), więc wybrałam  koraliki TOHO Round 15 Inside - Color Aqua - Opaque Yellow Lined.
W pokazanym wyżej fragmencie kolejnego pierścionka wykorzystałam TOHO Round 15 Trans - Rainbow Topaz oraz TOHO Round 15 Ceylon Lt Ivory.
U mnie już dekoracje świąteczne wiszą, to wieniec, który dostałam w ubiegłym roku w świątecznym prezencie od koleżanki z forum "Kołderki za jeden uśmiech".
Również od początku grudnia mam taką piękną poisecję, niestety zdjęcia pięknej czerwieni nie udało mi się zrobić :( 
Wracam do moich koralików, które teraz muszę z powrotem posprzątać.
Pozdrawiam ciepło!

piątek, 24 sierpnia 2018

Biało-kobaltowy komplet uszyty na plaży

Witam słonecznie :)

W niedzielę wróciłam z 15 dniowego pobytu w Ustce. Pogoda dopisywała i najwięcej czasu z mężem spędziłam na plaży. Ponieważ ja nie potrafię wyleżeć na piasku ani 5 minut ani się nie opalam, więc zawsze w cieniu namiotu czytam, haftuję lub koralikuję pilnując dobytku :)
Gdy pogoda nie sprzyja, zwiedzamy Pomorze. W tym roku odwiedziliśmy tylko Jarosławiec i Dolinę Charlotty oraz oczywiście Ustkę. Robiliśmy codziennie ok 10 km spacerów plażą i promenadą.  Tłumy mi nie przeszkadzały :)
Tym razem koraliki poszły w ruch, choć złapałam tylko kilka paczek w ostatniej chwili, ponieważ miałam w planie haft. Najpierw szyłam pierścionki, ale o tym następnym razem.
Koraliki TOHO Round w kilku wielkościach wykorzystałam do uszycia ściegiem peyote kompletu pasującego do nowej sukienki.



 Dużą muszlę znalazłam podczas jednego ze spacerów, najczęściej jednak zbierałam maleństwa.
 Po pierścionku zaczęłam szyć krótki naszyjnik :)
 Przybywało dość szybko, a mąż w tym czasie sobie pływał :) Potem razem odbywaliśmy długie spacery plażą, nie szyłam całe dnie :)
Zachód słońca za chmurami nie był zbyt efektowny, ale akurat w taki wieczór skończyłam szyć naszyjnik.
Na końcu powstała bransoletka :)
  Niestety spakowałam ciemne zapięcia, które nie nadawały się do białego naszyjnika. Dopiero w domu mogłam dokończyć naszyjnik i bransoletkę.
 Takie koraliki TOHO Round zostały użyte do mojego zestawu.
Dodałam trochę naturalnej czerwieni do tych morskich kolorów :) 
 Podczas szycia pokazanego kompletu w tle szumiało morze, czasami tak spokojnie, a czasem pokazywało inne, groźne oblicze. Jednak tak ciepłej wody Bałtyku chyba nikt nie pamięta :)

Życzę Wam pięknego odpoczynku w ostatnim tygodniu wakacji.