Witam serdecznie !!!

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Wichtel 2017 dla mnie

Witam w mroźny, ale słoneczny dzień!!!

Może wreszcie uda mi się pokazać prezent, który ja otrzymałam od koleżanki z forum Kołderki za jeden uśmiech.
Paczka dotarła kilka dni przed godziną 0 i poczekała na otwarcie pod choinką.
Staramy się wszystkie otwierać wichtelkowe upominki 23.12 o godz. 20,00. Większości się udaje, od razu robimy zdjęcia i pokazujemy w specjalnej galerii na kołderkowym forum.
 Tu widać skrzacika, który dostarczył paczkę :)
 Po otwarciu pudła pudła zobaczyłam kolejne zapakowane paczuszki i piękną kartkę z serdecznymi życzeniami.
 To wszystko znalazłam w środku, brakuje tylko czerwonego aniołka. Teraz pokażę z bliska to całe bogactwo.
  Bombka całoroczna z kwiatkami :)






 Dwa pudełka - piękny decoupage. Ja nie potrafię, więc bardzo mnie cieszy bombka i pudełka. W tym okrągłym była schowana m.in ulubiona mieszanka studencka.
Takie czekolady to nawet diabetolog może zalecić :) 
Lubię :) 
Piękna kosmetyczka we właściwym kolorze i z ulubionymi kwiatkami, pięknie uszyta :) 
To zdjęcie kosmetyczki zrobione podczas rozpakowywania paczki, wyszło chyba lepiej niż to zrobione w świetle dziennym. 
Piękny lampion ze śnieżynką świeci się codziennie. Ja zawsze jesienią i zimą rozjaśniam mroki żywym światłem świeczki lub lampionami.

Znowu na zdjęciach z lampą robionych na szybko w czasie rozpakowywania paczki bombka 3D lepiej wygląda niż na tych zrobionych w świetle dziennym (górne zdjęcie). Poprawić nie mogę, bo wczoraj spakowałam świąteczne dekoracje.
 Druga strona bombki :)
 Lubię zawieszki, więc mam kolejną, kolor pięknie czerwony. Niestety mój aparat nie lubi tego koloru w przeciwieństwie do mnie.
 Dobrnęłam do końca - kartka z życzeniami wykonana przez Anię, której również tutaj serdecznie dziękuję za wspaniały, bardzo bogaty prezent świąteczny.
Jak widzicie musiałam być bardzo grzeczna :) Wszystkie się zawsze staramy, żeby wichtelkowe prezenty były z sercem robione.
Wszystko co do tej pory otrzymałam (z wyjątkiem słodkości) dekoruje nasze mieszkanie w okresie świątecznym, a  niektóre przedmioty w ciągu całego roku.  Teraz do tych całorocznych doszła bombka w kwiatki. Oczywiście pudełka mimo motywów zimowych i świątecznych znajdą zastosowanie w całym roku chociażby do przechowywania różnych robótkowych narzędzi.

Słonko zdążyło zajść, więc żółta róża na pożegnanie
Pozdrawiam ciepło!!!

wtorek, 9 stycznia 2018

"Wichtel" 2017 - prezent dla Gochy

Witam ciepło.

 Na Forum "Kołderki za jeden uśmiech" organizowana jest od 11 lat zabawa świąteczna nazywana "Wichtelkiem" od nazwy niemieckiego skrzata roznoszącego prezenty. Zabawę pierwsza organizowała kołderkowa cioteczka mieszkająca w Niemczech i zaproponowana przez nią nazwa przyjęła się w naszym kołderkowym światku w odróżnieniu do popularnych wymianek :)
W poprzednich latach pokazałam to co ja robiłam dla koleżanek i to co dostałam - Wichtel.
W ubiegłym roku przygotowałam prezent dla Gochy, która dwa lata temu mnie uszczęśliwiła.
 Oto co znalazło się w mojej  paczce :) Obrazek z maszyną do szycia pokazałam wcześniej. Również zakładkę i bombkę pokazałam  już w grudniu.
 Dodaję jeszcze dwa zdjęcia z maszyną wykonane przez Gosię - z plakietką "Hand made", której brakuje na moich zdjęciach :)
 Dziś reszta - kartka, wisiorek i guziki ( to już kupiony dodatek).
Nie pamiętam, z którego sklepu pochodzi użyta wycinanka, papier "Świąteczne życzenia - Nadzieja" z Lemoncraft, baza kartki ze sklepu Scrap.com.pl ..... perełki z mojej szuflady.
 Wisiorek mosiężny "Sowa" z kaboszonem - reprodukcją "Drzewa życia" Gustava Klimta.
Pudełko ze sklepu NewCraft.
 Guziczki drewniane na pewno koleżanka wykorzysta w swoich fantastycznych pracach.

Prezenty dla szyjących koleżanek staram się pakować w tkaniny, które mogą wykorzystać do swoich prac, tak samo jak wstążkę - koronkę. Obrazek był zapakowany w inną tkaninę, ale nie zrobiłam zdjęcia :)
Przy okazji pokażę co ja znalazłam w mojej paczce :)

Pozdrawiam dziś słonecznie!!!

środa, 3 stycznia 2018

SAL needleroll "Autumn Walk" cz.3

Witam ciepło w bardzo ponury styczniowy dzień!

Udało mi się ukończyć pierwsze ubiegłoroczne UFO w nowym roku - needleroll "Autumn Walk" projekt Olgi HDstitch. Co prawda tylko haft, ale i tak bardzo się cieszę. Nawet tkaninę wybrałam, choć może jeszcze inną dopasuję :)
Materiały i początek prac można zobaczyć  tu, pierwsza część haftu jest tutaj, w Nowy Rok pokazałam zakończony drugi etap haftu.
Tak wygląda mój gotowy needleroll "Autumn Walk" - bardzo ładne ściegi, choć ramki wokół środkowych motywów były  bardzo czasochłonne :) 
Na razie wybrałam taką bawełnę do wykończenia "cukierka", ale przejrzę jeszcze moje zapasy.
Jeszcze zbliżenie na ostatnie ściegi :) Bardzo mi się podobają.
Prace uczestniczek można podziwiać na Istagramie. Ja wyślę zdjęcia do projektantki dopiero po uszyciu. Bardzo dziękuję Oldze HDstitch za możliwość uczestnictwa w SAL'u.
Żółte róże rozjaśniają mi dzisiejszy bardzo ponury dzień. Mam duży bukiet i zaraz świat piękniejszy.
Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 1 stycznia 2018

SAL needleroll "Autumn Walk" cz.2

Witam w noworoczne popołudnie !

Pracowity koniec roku miałam, oprócz świątecznego "cukierka" udało mi się nadrobić część zaległości. Wyhaftowałam prawie cały drugi etap needlerolla "Autumn Walk"; projekt Olgi HDstitch.
Użyte materiały pokazałam tutaj, natomiast gotowy pierwszy etap jest tu.  Mimo, że nie spełniłam warunków, czyli zamieszczenia zdjęć na Istagramie, otrzymałam cały schemat. Jestem bardzo wdzięczna projektantce, bo to bardzo ładny wzór.
 Pięknie się już zapowiada jesienny needleroll, choć co się nadziubałam przez długie godziny to widać na załączonych obrazkach. Jednak chyba przybierający księżyc dodał mi siły :)
Album z pracami uczestniczek można podziwiać tutaj.
 Może dziś rozpocznę kolejny szlaczek wzoru. Oby w Nowym Roku udało się kończyć rozpoczęte hafty, bo w szufladach czeka mnóstwo oryginalnych, pięknych zestawów obrazów. Z niedokończonych najpierw powinnam kończyć paryskie cztery pory roku - zaczętą mam wiosnę, a potem lato. Planów ani postanowień nie robię, zobaczymy jaki scenariusz życie mi napisało.

Szczęśliwego, kreatywnego Nowego Roku.


niedziela, 31 grudnia 2017

SAL Olgi HDstitch "Christmas Candy"- część 3

Witam ciepło w ostatni dzień roku 2017!

Wczoraj skończyłam ostatni 3 etap haftu wg świątecznego projektu Olgi HDstitch
Drugą część pokazałam tutaj.

Piękny frywolitkowy aniołek to dzieło Renaty, której przepiękne prace można podziwiać nie tylko na blogu, ale również na FB
 Najpierw choinkowe gałązki ozdobione śnieżynkami i złotymi szlaczkami, które są mało widoczne na moim lnie.
Piękny biały szlaczek, niby prosty a bardzo efektowny. Ten ścieg łagodzi bogaty środek. 
 Całość tak się prezentuje, bogato i błyszcząco, ale takie są Święta :)
 Wymiary haftu tylko  10 cm x 9 cm, a tyle dziubania :)
 Podoba mi się ostatni, biały szlaczek :)
Jak mi się uda wyciągnąć maszynę, to pokażę Wam niedługo oprawiony haft.
 Dziękuję bardzo Oldze HDstitch za możliwość udziału w zabawie SAL Christmas Candy i życzę jej kreatywnego Nowego 2018 roku. Piękne prace uczestniczek można podziwiać w specjalnym albumie.

Zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, mnóstwo czasu na przyjemności i wiosennej pogody ducha życzę Wam w Nowym 2018 Roku!!!