Witam serdecznie !!!

sobota, 24 czerwca 2017

Głowa konia

Witam słonecznie !

Dziś krótko, bo zaraz jedziemy do domu na wsi.
W szpitalu udało mi się wyhaftować prosty kwadrat na kołderkę lub poduszkę w akcji "Kołderki za jeden uśmiech".

 Wzór znalazłam na stronie "Rucni prace". Haftowałam czarną muliną firmy Anchor na kanwie "14".

Wspaniałego weekendu !!!

czwartek, 22 czerwca 2017

Kartkowe półprodukty - haft matematyczny.

Witam serdecznie !!!

Dzięki córce, która pożyczyła mi laptop mam połączenie ze światem.
Po powrocie ze szpitala okazało się, że  mój laptop odmówił współpracy, chyba się obraził, że został sam w domu biedaczek.
W tej chwili syn sprawdza, czy uda się przywrócić sprzęt do życia, a ja mam dziś do dyspozycji komputer córki.
Nie nudziłam się ostatnio, m.in. wyhaftowałam w szpitalu kilka wzorów haftem matematycznym. Miałam ze sobą za mało odcieni muliny i dlatego pokażę bardzo podobne pary haftów.

Haftowałam jedną nitką cieniowanej muliny DMC na kartonie wizytówkowym. To kilka z przykładów, które pokażę podczas Festiwalu Twórczo Zakręconych w Krasnymstawie.
Wzory dostępne m.in tutaj i tutaj.

W domu powitał mnie jeden ze storczyków nowymi kwiatkami na dole nad korzeniami, górne kwiatki kwitną od wielu miesięcy. Zdjęcie nieciekawe, ale u nas ponuro się zrobiło, zapowiadane deszcze i burze chyba się zbliżają.
Udanych wakacji Wam i sobie życzę !!!

środa, 7 czerwca 2017

Bransoletka na plastikowych bazach

Witam serdecznie !

Ostatnio u mnie robótkowy zastój, ale w końcu złożyłam bransoletkę, do której półfabrykaty powstały razem z obrączkami pokazanymi tutaj.
Pierwsze plastikowe bazy przeźroczyste  kupiłam w ubiegłym roku w Royal-stone, kolejne, kolorowe w Kadoro. Czarne wykorzystałam w najnowszej bransoletce. Ozdobne paski uszyłam ściegiem peyote nieparzystym z potwornie krzywych koralików TOHO Treasure 12 Metallic Iris Brown i TOHO Round 15 Permament Finish - Galvanized Starligh.  Wykorzystałam wzorki z moich starszych bransoletek na metalowej bazie przerabianych ze szlaczków haftu krzyżykowego.
Bransoletkę złożyłam na drucie jubilerskim z oplecionych baz przekładanych koralikami TOHO Round 11 Permament Finish - Galvanized Starligh oraz koralikami Fire Polish 6 mm Iris Brown. 
Zapięcie - karabińczyk i jeszcze krótki łańcuszek dołożyłam na przedłużenie bransoletki.

 Zdjęcia zrobione na szybko, może jutro ( jeżeli szpital się o mnie nie upomni) uda mi się zrobić lepsze. Jakieś kwiatki też dołożę, bo tak dziwnie bez bukieciku :)

Pozdrawiam ciepło wszystkich Gości, którzy do mnie zaglądają.  

środa, 31 maja 2017

Coś dla młodzieży

Witam serdecznie w ostatnim dniu maja !

Sznurki, linki, taśmy i trochę dodatków w postaci przekładek lub przywieszek poskładałam razem.
Powstały bransoletki, chokery i naszyjniki :) Można wykorzystać najróżniejsze półprodukty znajdujące się w domu i szybko zrobić coś ładnego.

 Biedroneczce się spodobało, wcale jej nie przeszkadzałam w spacerowaniu po stole.
Nie znalazłam odpowiedniego łańcuszka do przedłużenia chokera z brązowej ozdobnej taśmy, a jest dość krótki.
 Przywieszki można wymienić, mam ich "trochę".  Miałam jeszcze wykorzystać aksamitki, które również wśród wstążek znalazłam. Może dziś mi się uda jeszcze coś zrobić, w końcu MDD dopiero jutro :)

Miłego, słonecznego i jeszcze pachnącego bzem ostatniego dnia maja Wam życzę !!!

sobota, 27 maja 2017

Anielskie skrzydła

Witam w piękną słoneczną sobotę.

Dziś pokażę dwa błyskawicznie powstałe obrazki z anielskimi skrzydłami z modlitwą.
Skrzydła kupiłam w  I Kropce, ramki w Pepco i zrobiłam dwa obrazki dla moich wnuków.







 Tło skrzydeł stanowią papiery z mojej ulubionej Galerii Papieru - zielony to nr 1  z kolekcji "Moja najmilejsza", a niebieski nr 5 z kolekcji "Gra w kolory".

Życzę Wam słonecznego, ostatniego niestety :( majowego weekendu. 

poniedziałek, 22 maja 2017

10 urodziny bloga Olgi HDstitch z prezentami.

Witam słonecznie !!!

Blog mojej ulubionej projektantki obchodzi 10 urodziny i z tej okazji Olga HDstitch przygotowała różne prezenty.
O szczegółach można przeczytać na jej blogu.
Mam tylko kilka haftów wykonanych wg projektu Olgi, pokazałam prawie wszystkie na blogu. Prawie, ponieważ niektóre nie zostały ciągle jeszcze zakończone :( np mam jeszcze niepozszywane "cukierki"), a do niektórych starszych nie mam zdjęć.
Trochę wspomnień :)
 O pisankach pisałam niedawno na blogu, ten sam wzór w trzech kolorach i na różnych tkaninach.


Kilka moich "cukierków" czyli needlerolls, chyba najwięcej postów im poświęciłam na blogu pokazując postępy haftu - etykieta Needleroll

Życzę Oldze wielu wspaniałych projektów i haftów, które nieustannie nas zachwycają. Przesyłam z życzeniami kosz z cudownie pachnącym bzem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Obserwatorów i Gości, dziękuję, że zaglądacie !!!

poniedziałek, 15 maja 2017

Kilka koralikowych obrączek

Witam serdecznie !!!

W ramach "sprzątania" potwornie krzywych koralików TOHO Treasure 12 Metallic Iris Brown  szyję obrączki oraz półfabrykaty do bransoletki, ale jeszcze potrwa zanim ją pokażę.
Dodatkiem do brązu są koraliki TOHO Round Permanent Finish - Galvanizent Starlight, które są odporne na ścieranie ( a może tylko ja mam taką nadzieję).
Wzory już wcześniej wykorzystywałam w bransoletkach na metalowej bazie lub obrączkach.
Ścieg peyote nieparzysty :)

 Majowe szafirki i pierwsze tegoroczne konwalie z mojego ogródka :) Również piękne narcyzy pokazane z obrączkami kwitną dopiero teraz razem z tulipanami 

 Miłego, ciepłego i koniecznie słonecznego tygodnia Wam życzę !!!




piątek, 12 maja 2017

Pechowa pamiątka I Komunii Św. - ciąg dalszy

Witam serdecznie !!!

Dawno mnie nie było, znowu mam zaległości. Nie pokazałam m.in mojej pechowej pamiątki, o której pisałam tutaj.
Z powody różnych zawirowań życiowych nie wyhaftowałam nowej tylko skończyłam to co zaczęłam.
Taki haft "poszedł" w świat :(

Haftowałam na aidzie Zwiergart 18 ct jedną nitką mulin Anchor.  Ramka z Pepco, ponieważ nie udało mi się kupić białej drewnianej w tym rozmiarze.
 Byłam i praktycznie nadal jestem uziemiona, choć pierwszy raz od dawna jestem w domu na wsi.
To co tu zastałam przygnębia, swoich owoców i orzechów nie będziemy mieli w tym roku, z wyjątkiem agrestu i porzeczek.
Może jutro uda mi się posadzić mieczyki, dalie i kanwy, które pewnie zakwitną we wrześniu.
U mnie kwitną ( teraz! ) pełne narcyzy, tulipany ( choć też kilka zmarło) i moje ukochane konwalie.
Hiacynty przekwitły.

Ciepłego słonecznego weekendu Wam i sobie życzę !!!