Witam serdecznie !!!

piątek, 16 listopada 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 3 etap

Witam w pierwszy bardzo zimny wieczór!

Znowu krótko, skończyłam jakiś czas temu 3 etap projektu Olgi HDstitch. Mój "cukierek " powstaje bardzo wolno, ponieważ drobne ściegi męczą oczy. Ściegi piękne, ale na lnie nie wyglądają idealnie.
Haftuję na lnie 32 ct z firmy Permin of Copenhagen 1 nitką muliną cieniowaną DMC.
 Piękne bratki nadal kwitną na moim balkonie, wytrzymają niskie przymrozki. Niestety zapowiadają większe mrozy już w przyszłym tygodniu. Trudno zapomnieć, że kilka dni temu było +20 stopni.

Ps. Ja sobotę i niedzielę spędzę z koleżankami z Forum "Kołderki za jeden uśmiech" w MDK w Świętochłowicach. Będziemy szyć kołderki, poduszki i haftować kwadraty.
 Miłego, ciepłego weekendu!!!

środa, 14 listopada 2018

"Biało-czerwona"

Witam serdecznie!
W sobotę brałam udział we wspaniałym wydarzeniu - w wernisażu wystawy "Biało-czerwona" zorganizowanej przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku w Teatrze Ziemi Rybnickiej w Rybniku.
Na wystawie pokazano wspaniałe patchworki uszyte na konkurs z okazji 100 rocznicy odzyskania Niepodległości oraz prace pozakonkursowe.
Listę wystawionych patchworków pokazano na stronie Stowarzyszenia Polskiego Patchworku.
Jest również lista nagrodzonych prac prac konkursowych.
Ja zrobiłam tylko kilka kiepskich zdjęć wieczorową porą, ale moje koleżanki pokazują piękną relację z wernisażu.
Tutaj jeden z bogatych albumów - bardzo dziękuję Ewa.
Nie potrafię wybrać jednej najładniejszej pracy, ale "Wiatr pod Żywcem" Ani Sławińskiej zachwyca od pierwszego spojrzenia. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję podziwiać w realu. :)
Wspaniałe, prawdziwe dzieło sztuki, to patchwork "Promienie", który szyła Lenka Galińska i pikowała Agnieszka Wietczak.
 Nie wiem, jak to się stało, ale mam tylko fragment (po lewej) patchworku "Waleczny II" Sylwii Ignatowskiej, który zajął 1 miejsce w kategorii Prace duże.
 Zdjęcia nie oddają prawdziwego piękna wystawionych prac. Polecam wszystkim wystawę, którą w Rybniku  w  Teatrze Ziemi Rybnickiej. można podziwiać do 2 grudnia 2018.
 Były również piękne miniaturowe patchworki, ale tych, które mi się najbardziej podobały nie ma moich zdjęciach. Należałoby się koniecznie wybrać jeszcze raz, ale mamy zajęte weekendy - spotkanie kołderkowe w Świętochłowicach, a następnie kiermasz charytatywny dla Kacpra Grajdka.
W tygodniu mąż zajęty, a ja uziemiona....
 Podczas spotkania miałam okazję uciskać dawno nie widziane koleżanki, m.in. Marylę, autorkę patchworku z motylami pt. "Cichym ścigałem go lotem". Poznałam również znane mi z internetu od wielu lat dziewczyny szyjące wspaniałe prace.
W Rybniku prawdziwie została uczczona 100 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę.
Polecam jeszcze raz wystawę Biało-czerwona!!! Można podziwiać prace naszych bardzo zdolnych patchworkarek wreszcie na Górnym Śląsku.
Pozdrawiam ciepło!

sobota, 3 listopada 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 2 etap

Witam serdecznie!
Dziś krótko, bo bakcyle mnie nadal męczą.
Skończyłam kilka dni temu 2 etap najnowszego projektu Olgi HDstitch , ale kolejne nie wiem, kiedy doczekają się realizacji. Schematy mam już kompletne, ale czas mnie nie już nie goni :)
Wykorzystałam różne cieniowane muliny DMC, ale w wielu szwach nawet nie można zauważyć tych cieniowań. Poszczególne ściegi bardzo czasochłonne. Dlatego nie wiem, kiedy nastąpi ciąg dalszy.
 Miłego robótkowania w ten ponury listopadowy weekend. Pozdrawiam serdecznie.



piątek, 26 października 2018

SAL Needleroll "Halloween Cat" 1 etap

Witam serdecznie.
Jesień daje do wiwatu, ale już listopad się zbliża. Trzeba się przeprosić z ciepłymi ubraniami, przygotować jesienne dekoracje i zapalić świece, żeby się nastrojowo zrobiło.
Ja zapisałam się na kolejny haft w międzynarodowym towarzystwie -  needleroll "Halloween Cat" wg projektu Olgi HDstitch, mimo, że tego "święta" nie obchodzimy. Jednak nowe ściegi Olgi mnie interesują bardzo. Pierwszy etap mam skończony, to maleństwo mnóstwo czasu mi zabrało...
Kota wyhaftowałam koralikami TOHO Round 15 Metallic Nebula na lnie 32 ct. Koraliki przyszyłam krzyżykami czarnymi nićmi do  koralików z firmy SoNo
 Cdn wieczorem dostaniemy kolejny fragment wzoru.
 U mnie na balkonie kwitną bratki, ten pokazany w misie ze zmarzniętą już bazylią. Nie dopilnowałam i pierwsze przymrozki ją "zwarzyły".
Pozdrawiam ciepło i życzę przyjemnego weekendu.

wtorek, 23 października 2018

Zapowiedź - SAL Needleroll "Halloween Cat"

Witam serdecznie!
Wczoraj wieczorem wróciliśmy ze wspaniałego Zjazdu Twórczo Zakręconych w Ustroniu. Dziś walczę z bakcylami zamiast rozpakować walizki i pisać relacje.
Gdy wreszcie załączyłam komputer, okazało się, że Olga HDstitch  zaprasza do swoich słynnych SAL'ów pod tytułem "Halloween Cat" .
Halloween to absolutnie nie moja bajka, ale to byłby pierwszy "cukierek" w tym roku.
 Na blogu można się zgłosić do zabawy i poznać zasady SAL'u.
24.10 po godz. 21,00 otrzymamy pierwszy etap nowego schematu. Ja spróbuję, kto jeszcze.
Dla zainteresowania mój poprzedni straszny 'cukierek'
Przyjemnego haftowania z Olgą Wam życzę - przypominam o zgłoszeniu się w komentarzu pod postem.
Nostalgiczny, zamglony widok z okien Gwarka nam towarzyszył przez ostatnie dni :) O Zjeździe na pewno jeszcze coś napiszę :)
Pozdrawiam ciepło!!!

poniedziałek, 15 października 2018

Zakładka - needlepoint

Witam w kolejny piękny październikowy!

Powoli sobie przypominam podstawowe ściegi needlepointowe potrzebne na warsztaty w Ustroniu i w efekcie wyhaftowałam zakładkę.

Na stronie http://www.stitchinginthetexashillcountry.com/the_needle_works/2014/03/march-23-share-a-stitch-chevron-rows.html znalazłam prosty wzorek, który wykorzystałam haftując nową zakładkę.
Tradycyjnie wybrałam kordonek Anchor nr 5 Multicolor Perle oraz mulinę Anchor również multicolor.
Małe kwadraciki we wzorze wypełniłam koralikami TOHO round 11 Opaque Rainbow White.
Teraz już wiadomo dlaczego takie kolory dobrałam, tekturka kupiona w Coricamo w ubiegłym roku  wreszcie znalazła zastosowanie.
Dodam tylko, że dwa dni potrzebowałam na wyhaftowanie takiego drobiazgu. Powinnam włączyć zegar i sprawdzić ile dokładnie czasu potrzebowałam na haftowanie tej zakładki.
 Wracam teraz do kolejnych wzorów needlepointowych.
 Pozdrawiam słonecznie!!!

piątek, 12 października 2018

Kwiatki - haft matematyczny

Witam w piękny, ciepły, słoneczny październikowy dzień!
Oby taka jesień (czy jak dziś usłyszałam "po-latek") trwała, jak najdłużej :)
Wreszcie zaczęłam przygotowywać  materiały na moje warsztaty haftu matematycznego w Ustroniu.
Przy okazji  wyhaftowałam kilka przykładów bez oprawy, żeby tył również pokazać podczas warsztatów. Tu sobie daruję.
Wykorzystałam wzór darmowy ze strony znanej projektantki Ann's Paper Art i wykonałąm go w dwóch wersjach kolorystycznych stosując cieniowane nici do haftu maszynowego lub pikowania firmy Mettler do pierwszego bukieciku i mulinę cieniowaną do drugiego.
 Listki haftowałam również nićmi do haftu firmy Mettler. Nici są cieniutkie, a ja ze sobą do ogródka nie zabrałam igły do szycia koralików i haftowałam za grubą igłą. Paskudnie znać dziurki.
 Na balkonie mam jesienne bratki i rozjaśniają mi ponure dni oraz stanowią żywy dodatek do moich robótek.
 Jesienny wrzosiec jednak również znalazł się na balkonowym stole :)
Drugi haftowany motyw bezpłatny jest bardzo popularny i na kilku stronach wykorzystany do pokazania haftu matematycznego krok po kroku. Chciałam podać adres i nie potrafię strony znaleźć niestety :( Pewnie, jak nie będę szukała, to się sama znajdzie...
Haftowałam na kartonie perłowym Costellation Jade Riccio 215 gr


Kurs z pokazanym wzorem oczywiście znalazł się sam, gdy przestałam szukać :) jedna ze stron wykorzystujących pokazany motyw.
 Wzór może zdobić kartkę okolicznościową lub np zakładkę,  w zależności od potrzeb. Sama jeszcze nie wiem, jak je wykorzystam.
Teraz muszę jeszcze kilka motywów świątecznych wyhaftować.
Słonecznego weekendu Wam życzę!