Witam serdecznie !!!

czwartek, 18 kwietnia 2019

Berlingot "Sakura" część 1

Witam w piękne, słoneczne popołudnie!

Udało mi się wyhaftować w terminie I etap "kurki" wg projektu Olgi HDstitch.
Haftowałam na lnie CT32 mulinami DMC  nr 122,4077 4200.
 Naturalny kolor jeszcze ciemniejszy niż na powyższym zdjęciu.
 Spokojnych ostatnich dni Wielkiego Tygodnia!



poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Berlingot "Sakura" Olgi HDstitch.

Witam serdecznie!

Moja ulubiona projektantka Olga HDstich  zaprosiła chętnych do SAL'u z okazji Świąt Wielkanocnych - zaplanowała kolejną "kurkę" Sakura.
Ja zapisałam się już wcześniej na FB i tam pokazałam wybrane wstępnie materiały.
Wczoraj pojawił się zapis na  blogu Olgi i tam nie zdążyłam w terminie się zapisać. Mam nadzieję, że zapis na FB jest aktualny. Jak nie, to trudno, bo nie wiem, czy udałoby mi się wywiązać z terminowych zadań projektantki w naszym Wielkim Tygodniu. W Rosji Święta później :)
Ja tradycyjnie wybrałam len 32 ct i muliny DMC
Ciekawe co mi z tego nowego projektu wyjdzie :) Dawno nie haftowałam wzoru Olgi HDstitch

Życzę Wam spokojnego Wielkiego Tygodnia!

środa, 10 kwietnia 2019

Maki, chabry i margaretki - kolejny wiejski ogród cz.1

Witam ciepło!

U mnie znowu coś innego - doszło do bliskiego spotkania z maszyną do szycia.
Uszyłam górę kolejnej narzuty na kanapę w wiejskim domu, tylko, że  maszyny ze mną nie współpracują niestety. Na koniec pokażę pokazowy ścieg .... ja nie potrafiłam naprawić :(
Na pierwszym zdjęciu realne kolory, zdjęcie fragmentu zrobione dziś na balkonie.
Tym razem wykorzystałam tylko jedną kolorową tkaninę w większe  letnie kwiaty - moje ulubione maki, chabry i margaretki. Bawełna o szerokości 1,40 pochodzi z Niemiec. Drugą tkaninę biało - kremowe listki na białym tle kupiłam w Czechach.  
Pocięłam kwadraty z kwiatami oraz białe paski i zaczęłam zszywać najprostszy patchwork.
 Niestety zdjęcia robione w domu w godzinach wieczornych, nie oddają pięknych kolorów.
 Bez prucia się nie obyło, bo jak widzicie na załączonym zdjęciu, zdolna jestem .....
 Tak powoli doszywałam kolejne "paski" szersze i węższe :)
 Gotowa góra, teraz czeka mnie to co najgorsze - przygotowanie kanapki i zszycie wszystkich trzech warstw. Ponieważ pikować z wolnej ręki nie potrafię, więc mam zamiar przeszyć po szewkach.
Najprościej byłoby to komuś podrzucić na dużą ramę do prostego pikowania.
 Rozmiar 170 cm x 205 cm. Nie wiem, czy mi wystarczy białej tkaniny na lamówkę, okazało się, że mam inne wzory takich tkanin i możliwe, że dopiero w czerwcu uzupełnię braki.
Ps. Już wiem na pewno, że mojego białego na lamówkę nie wystarczy :( W Czechach jest :) )
Poza tym maszynę muszę naprawić, bo tak szyje - nawlekałam ponownie, zmieniałam naprężenie. Szyje tak, albo poprawnie - taka przeplatanka. :( :( :(  Ratunku!!!!
Jak pogoda się poprawi zrobię zdjęcia na trawniku, bo tam ten mój szyty "ogródek" najbardziej pasuje. Teraz niestety zostaje na długo odłożony, najpierw Święta, a potem prawdziwy ogród i wiosenne porządki w domku na wsi.
 Życzę wiosennej pogody ducha i dużo ciepła!!!

niedziela, 31 marca 2019

Lato w Paryżu - SAL "Paryżanki" V. Enginger część 4

Witam w słoneczną niedzielę!

Wreszcie  przewietrzyłam Letni spacer po Paryżu. Czekał na to 1,5 miesiąca z powodu innych, ważniejszych prac. Przybyło trochę xxx :)
 Tyle mam tyle tej chwili, ale zaraz dodam kilka wróbelków :)
 Przypominam - SAL z FB już nieco zapomniany, ale ja trwam i bardzo powoli haftuję moje cztery pory roku wg projektów V. Enginger.
Haftuję na lnie obrazkowym 30ct firmy Permin of Copenhagen muliną DMC wg klucza projektantki, choć pewne zmiany wprowadziłam :)
Muszę się spieszyć, bo już wczoraj zapachniało latem - temperatura 21 stopni na moim balkonie zachwycała. Prognozy jednak mało ciekawe, ja jednak cieszę się bardzo ze słonecznych dni.
Tymczasem pod oknami mam taką łąkę fiołkową - posadziłam przed laty i mimo różnych rozkopów, fiołki wyparły trawę, mlecze, babki i koniczynę, którą zbieramy dla naszego żółwia :)
 Spokojnego, wiosennego tygodnia Wam życzę!

piątek, 29 marca 2019

Kwadrat z konikiem.

Witam słonecznie! 
Dawno temu wybrałam sobie wzór konia, a właściwie konika na kwadrat przeznaczony dla chorych dzieci w akcji "Kołderki za jeden uśmiech". Woziłam ten mój zestaw na spotkania, a xxxx bardzo mało przybywało, ze względu na długie przerwy i nieodpowiedni wzór :) Na spotkania trzeba wybierać najprostsze wzory, żeby się nie gubić, gdy coś innego odrywa od pracy. Czyli np wypełnienie tła haftu jednym kolorem, gdy są już zaznaczone kontury. Na szczęście haft skończony :)
 Autorką wzoru konika jest rosyjska projektantka Alisa.
Ja pozmieniałam wzór, zamiast półkrzyżyków, których nie brakowało we wzorze całego konika wyhaftowałam krzyżykami. Tylko trawę i kwiatki częściowo wyhaftowałam półkrzyżykami.
Konik jest mały, ale mam nadzieję, że się spodoba "ubrany" odpowiednio przez moje szyjące koleżanki. 
Jeszcze kilka migawek z sobotnio-niedzielnego spotkania "kołderkowych cioteczek" w MDK w Świętochłowicach.
 Wspaniałego weekendu Wam życzę!

czwartek, 28 marca 2019

"Żółwie" wyszły na spacer

Witam ciepło!

Wiosnę mamy kalendarzową, a za oknem zimno i na szczęście u nas nie biało.
Przygotowałam kilka naszyjników i magnesów dla odmiany z żółwiami.

Na życzenie Hani - ciemnoniebieski kaboszon na bazie. Cudne te białe hiacynty :) 
 Bazy żółwi mają 5,5 cm dłudości , kaboszon ma wymiary 25 mm x 18 mm.
Żółwik z kaboszonem we fioletach od razu został przeznaczony na upominek dla mojej kochanej Renaty. Renia z córką przyjechała w ubiegłą sobotę na spotkanie kołderkowe w Świętochłowicach. Mamy już termin kolejnego spotkania - 18-19 maja.
Poskładałam tez kilka magnesów dla hafciarek i osób szyjących ręcznie, ale tylko ten pokazany tutaj, mój ocalał. Muszę kolejne poskładać :) Chyba jeszcze kilka baz mi zostało.
 Tymczasem nasz żywy żółw - Tusia czeka z utęsknieniem na ciepłą wiosnę, bo toleruje temperatury powyżej 20 stopni. Dlatego mam się z nim dobrze, w mieszkaniu nie może być lodówki :)
 Kwiatki może wąchać tylko w mieszkaniu, te hiacynty czekają aż otworzę drzwi balkonowe, żeby je upamiętnić w świetle dziennym :)
Szkoda, że nie możecie poczuć zapachu w moim mieszkaniu :)

Wiosennej pogody ducha życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga!