Witam serdecznie !!!

sobota, 26 maja 2018

Z sercem do matek nie tylko w dniu ich Święta

Witam słonecznie po długiej przerwie!

Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali w ostatnim czasie mimo braku nowych tematów.
Coś robiłam, ale niestety bardzo mało. Haftów nie skończyłam żadnych, a mam dodatkowo rozpoczętą pamiątkę I Komunii Świętej .... na przyszły rok.
Z potrzeby chwili ubrałam kilka serduszek styropianowych w bawełniane tkaniny, czyli mój ulubiony patchwork bez igły.
Tym razem wyjątkowo bez konwalii, ukochanych kwiatów mojej zmarłej przed 43 laty Mamy. Niestety nawet ostatnie kupione na katowickim Placu im. Szewczyka nie wytrzymały do dziś.
Na ostatnim spotkaniu kołderkowym dostałam takie piękne kolorowe kwadraty bawełny i w nie ubrałam większość pokazanych na zdjęciu serc ( z wyjątkiem tego na dole z różową kokardką).
Dziękuję Ewa <3 Serca mają 6 cm wysokości, do tego dochodzi "ubranko"
Niektóre lewe strony :) Też w większości w tkaninach od Ewy :)
Mamo - pamiętam o Tobie! Już rok nie żyje również moja Teściowa. Dla nich te światełka.
 Na koniec jeszcze jedno serce, tym razem w czerwonych kwiatkach na jednym z moich storczyków, który po odpoczynku właśnie rozkwita. Tutaj większe serce - 7cm, a z kwiatami ma wysokość ok 10 cm.

Witam serdecznie nową obserwatorkę mojego bloga - Sofię Elizę.

Konwalii nie może zabraknąć w takim dniu, zdjęcie z początku maja z serdecznymi życzenia dla wszystkich Mam.
Radosnego Świętowania!


sobota, 28 kwietnia 2018

Wiosna w Paryżu - część 3 - SAL "Paryżanki" V. Enginger

Witam serdecznie!
Idę za ciosem i pokazuję kolejny etap mojego wiosennego haftu. Część 2 pokazałam w poprzednim poście. Skończyłam prawą stronę haftu i trochę "podziubałam" po lewej stronie - trochę gałązki z kwiatami i trochę sukienki powstało. Na tym znowu nastąpiła przerwa, mam niedokończony kwadrat na "Kołderki za jeden uśmiech" ( a spotkanie 19 -20 maja) oraz haft tzw okolicznościowy.
 Bardzo mi się podoba ta sukienka, mimo, że jeszcze nieskończona :)
 Natomiast gałązka z kwiatami długo będzie rozkwitała na moim hafcie. Zmęczyła mnie ta odrobina, dlatego zaczęłam haftować sukienkę :)
 Pewnej kochanej pani Basi bardzo dziękuję za cudny bez, nawet we właściwym odcieniu :)
Dziś, gdy zobaczyłam mój bez, dość duże drzewo prawie całkiem suche, to płakać mi się chciało. Przed 3 tygodniami nic nie zapowiadało, że drzewo umiera. Zwykle bardzo duże kwiatostany z pełnymi kwiatkami, teraz mają maksymalnie do 10 cm i zostały nieliczne. Reszta gałązek całkowicie suchych.... Zostały mi tylko zdjęcia z ubiegłego roku
Fantastycznego długiego weekendu Wam życzę!!!

niedziela, 15 kwietnia 2018

Wiosna w Paryżu - część 2 - SAL "Paryżanki"

Witam w przepiękne niedzielne popołudnie!
Pięknie kwitnące w ogródku brzoskwiniowe drzewa przypomniały mi o leżącym od dawna w szufladzie hafcie z SAL'u "Paryżanki", a mianowicie o pięknej Wiośnie w Paryżu.
Piękna pogoda również pomogła wrócić do haftu i postawić kolejne krzyżyki już w pięknym otoczeniu młodej zieleni i kwiatów. Bardzo przyjemnie haftuje mi się w świetle dziennym na balkonie :)
Tyle było w sierpniu 2017 - bardzo skromna część 1. Teraz rozkwitły drzewa pod wieżą i nawet piesek wyszedł na spacer.
 Całą serię 4 pór roku w Paryżu wg projektu V. Enginger haftuję mulinami DMC wg klucza projektantki na lnie obrazkowym 30 CT w kolorze kości słoniowej z firmy Permin of Copenhagen.
Wczoraj pojechaliśmy do naszego ogródka i miałam zrobić kilka zdjęć mojego haftu z kwitnącą brzoskwinią, ale aparat został ...... w mieszkaniu na biurku. Pewnie, jak pojadę za dwa tygodnie, to już brzoskwinie przekwitną.
Zamiast zdjęć moich kwiatów pokażę jedną z naszych dzielnicowych rabatek. Pokazane poprzednio krokusy już przekwitły i teraz zmiana - miniaturowe narcyzy i tulipany oraz pierwsze szafirki :)
 Po drugiej ścieżki, którą chodzę m.in do moich dzieci, jest druga taka rabatka i jeszcze jedna trochę mniejsza jest obok . Bardzo takie kwiaty umilają spacery :)
Pozdrawiam słonecznie i życzę Wam przyjemnego nadchodzącego tygodnia!

wtorek, 10 kwietnia 2018

Kolejny raz zakładki i kolejny raz sówki

Witam w piękny wiosenny wieczór.
U mnie znowu zakładki, tym razem sówki :), ale dziś wyjęłam pewien haft, które długo czekał w szufladzie na otwarcie sezonu "balkonowego". W świetle dziennym wśród zieleni może się uda skończyć choć jedno UFO.



 Wszystkie sówki razem, tym razem wszystkie półfabrykaty kupione w naszych sklepach, ja tylko je razem posklejałam.
 Piękne kaboszony szklane i kamienie można kupić w Royal Stone. Sowie bazy zakładek były w Pasarcie ( chwilowo nie widzę) i  na pewno są jeszcze w Kadoro.

 Do ostatnich dwóch zakładek wykorzystałam "piasek pustyni" 18 x 13 mm, mieniący się pięknie syntetyczny kamień. Niestety idealnie nie pasują do bazy zakładki.
Wiosennej pogody ducha Wam życzę!

sobota, 7 kwietnia 2018

Zakładki do książek, dla panów

Witam prawdziwie wiosennie!
Na początek bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne dla mnie i moich bliskich.
Po Świętach zrobiłam kilka zakładek dla Panów, bo takich ciągle mi brakuje. Panowie w naszej rodzinie niezależnie od wieku, książki czytają :)

 Może miłośnicy zabytkowych samochodów coś dla siebie wybiorą,jeszcze kilka morskich trzeba przygotować :) Bazy, kaboszony i inne dodatki kupowałam już wcześniej i teraz tylko poskładałam je razem. Tradycyjnie kupuję w naszych sklepach internetowych i na kiermaszach. Najbliższa okazja będzie podczas Śląskiego Zlotu Scrapbookingowego w Katowicach
 Moim wnukom na pewno spodobają się zakładki z robotami :)


Teraz kilka dowodów, że wiosna jest w naszej dzielnicy :)
 Fiołkom pod moim blokiem brakuje deszczu, takie maleństwa wśród kamieni zakwitły.
Na koniec moje bratki, które będą się tu często pojawiać. Na razie mam tylko 5 skrzynek z tymi wytrzymałymi kwiatkami, kolej na stokrotki, jaskry itp. Sezon balkonowy z robótkami i kawą już rozpoczęłam :)

Życzę Wam wspaniałej niedzieli z zapowiadanymi letnimi temperaturami!