Dziś kolejny zaległy etap - majowy projektu ANG, który w oryginale możemy zobaczyć tutaj oraz tłumaczenie na stronie Polski Needlepoint.
Najpierw kordonkiem MEZ nr 46 ( to jest numeracja obecnego Anchora ) wyhaftowałam ścieg Bound Cross.
Następnie ścieg Tent wyhaftowałam niemieckim sztucznym jedwabiem ze starych zapasów, tym samym, którym wyhaftowałam środkowy motyw. Straczyło i nawet kilka cm zostało. Nie wiem, co będzie dalej, bo najciemniejszy czerwony kolor muliny rayon DMC nie pasował mi do wybranej czerwonej palety.
Teraz pora na kolejne spóźnione etapy .......... Tylko takich zaległości mam bardzo dużo najróżniejszych. Zaraz siadam na chwilkę w cieniu pod orzechem do ostaniego ptaszka na plastyku.
Życzę Wam wspaniałego, gorącego ostatniego weekendu sierpniowego !!!
Bardzo ładnie:-)))
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo Karolino i pozdrawiam słonecznie.
UsuńWygląda coraz piękniej :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie
UsuńPiękny hafcik
OdpowiedzUsuńDziękuję Gosiu, zobaczymy za kilka miesięcy jak mi się uda skończyć :)
Usuń