Witam serdecznie !!!

sobota, 20 lipca 2019

"Kolonie" w Koninie

Witam serdecznie!
 W dniach od 10 do 14 lipca bawiłam na corocznych "koloniach" w Koninie, czyli 5-dniowym spotkaniu kołderkowych "cioteczek" haftujących i szyjących dla chorych dzieci w akcji Kołderki za jeden uśmiech. Zdjęcia ze spotkania można znaleźć na stronie Forum w Naszej Galerii. Dostępne tylko dla zarejestrowanych uczestników.
Za udostępnienie zdjęcia grupowego  dziękuję bardzo Danusi ze Śremu, której na tym grupowym zdjęciu brakuje.

W tym roku przede wszystkim były szyte potrzebne poduszki dla starszej młodzieży, gotowych było ok 35 sztuk i kilka zaczętych oraz jedna kołderka.
Ja byłam w nielicznej grupie haftujących. Jeden kwadrat wyhaftowałam na miejscu, drugi muszę skończyć w domu.
 Wzór darmowy ze strony Passion Creative. Motywy paryskie może spodobają się dziewczynom :)
Haftowałam muliną Anchor na kanwie 14 niewiadomego pochodzenia. Pomieszałam pocięte kanwy, muszę moją z Zweigarta zaznaczyć, żeby mi się z innymi nie pomieszały.
 Do kompletu miałam kawałek pasującej tkaniny :) Po praniu z kanwy zrobiła się szmata, poniżej na zdjęciu widać dziwne linie. Poduszka wymaga jeszcze porządnego prasowania, ale linie na kanwie są wyraźnie widoczne...
 Tak pięknie ubrała mój haft Bożena z Lublina. Tylko nie wiem, czy nie szkoda jej pracy, przy takiej kanwie... Wybrałam normalny, ładny kawałek kanwy. Nawet nie wiem skąd mi się taki wybrak dostał...
Do Konina zabrałam dwa moje inne wyhaftowane kwadraty, ale tu już nie było takiego problemu. Drugi kwadrat z paryskim motywem pokazałam tutaj również Bożena wykorzystała do uszycia poduszki
 Aplikacja odwrócona została zastosowana przy szyciu obydwu poduszek motywami francuskimi, kolory również francuskie :) Dookoła aplikacji piękna rameczka - wypustka.
 Bardzo mi się poduszka Bożeny podoba, dlatego pokazuję więcej zdjęć ze szczegółami, żeby można podziwiać pracę włożoną w oprawę mojego skromnego haftu.
 Na koniec obie poduszki razem. Teraz jeszcze pokażę poduszkę z moim konikiem, o którym pisałam tutaj.
Poduszkę z konikiem szyła Agnieszka ze Szczecina, tutaj przed zszywaniem tzw "kanapki" czyli warstwy wierzcnniej - ozdobnej, ociepliny i warstwy wewnętrznej, osłaniającej ocieplinę.
 Romantyczny konik wśród pięknych motylków mam nadzieję, że się spodoba. :)
 Bożena, nie dość, że wspaniale szyje poduszki to od wielu lat zachwyca nas swoimi piernikami. W tym roku dostałam takie cudne serduszko. Jeszcze raz bardzo dziękuję i ściskam mocno :)
W niedzielę 14.07 pożegnałyśmy się z wielkim smutkiem, mam nadzieję, że życie pozwoli mi znowu spędzić kilka wspaniałych dni w Koninie w przyszłym roku.
Kto nie był z naszego kołderkowego towarzystwa, niech żałuje, bo atmosfera tam jest niepowtarzalna. Wątroba solidnie śmiechem wymasowana :)
Dziękuję z całego serca Ewie z Konina za organizację już po raz 9 naszych "kolonii"
Słonecznych, radosnych lipcowych dni Wam życzę!!!

6 komentarzy:

  1. Świetne "paryskie" poduszki,napewno niejednej dziewczynie się spodobają .Konik słodki i pięknie obszyty przez Agnieszkę.Też mam taka kanwę która jest krzywo utkana ,kupując nie zauważyłam.Ciekawe czy mój kwadracik z żaglowcem będzie wykorzystany

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu <3 Ta moja jest bardzo dziwnie utkana, na kanwie przed praniem nie było nic widać.Wyglądała na porządną i dobrze się na niej haftowało. Dopiero woda jej zaszkodziła...pokazały się takie linie, aż szkoda, że Bożenka uszyła poduszkę i Cebulka zabrała ją od razu do Warszawy. Może jeszcze teraz gotową, da się jakoś dodatkowo popikować.
      Wszystkie kwadraty, które dziewczyny wysłały do Konina zostały wykorzystane na miejscu, albo zabrane do domów. Wszystko zostanie wykorzystane.

      Usuń
  2. Takie spotkania są pełne pozytywnej energii. Poduszki przepiękne, nawet ta nieudana kanwa nie psuje ich uroku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to szczęście, że kilka razy w roku biorę udział w podobnych spotkaniach :)
      Moje koleżanki cudne rzeczy szyją :)
      Dziękuję bardzo i pozdrawiam słonecznie.

      Usuń
  3. Tereniu, pięknie wyszyłaś kwadraciki, a dziewczyny pięknie je obszyły tkaninami. Te linie na kanwie jakoś bardzo nie przeszkadzają - tak miało być i już.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie strasznie zdenerwowało, nie wiem co to za kanwa....Przed praniem wyglądała idealnie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń