Witam serdecznie !!!

wtorek, 1 października 2019

Needlepointowe wprawki

Słoneczne dzień dobry, mimo wiatrzyska za oknem!
W ostatnim czasie nie potrafiłam się zabrać za wyhaftowanie kilku drobiazgów ściegami z needlepointu. Moje zawieszki rozeszły się już dość dawno, zakładki również.
Niestety, czas gonił a ja nie potrafiłam się za nic zabrać i ten czas już pędzi, nie tylko goni.
Wczoraj wreszcie postanowiłam się zabrać na początek za ozdobną bombkę.
Mimo narysowanego kółka wyszło, jak wyszło, czyli krzywo....
Jak człowiek chce coś na szybko zrobić, to wybiera sobie kordonki, które żyją swoim życiem i robota trwa co najmniej dwa razy dłużej. Nie mam pojęcia co to za kordonki, czerwony ze srebrną nitką i srebrny, wyjęłam z pudła. Szyło się nimi fatalnie... Mimo klejenia końcówek i krótkich kawałków srebrne się ciągle rozłaziły, a w czerwonym sreberko się łamało. Tak to jest, jak tak opornie podchodzi się zrobienia czegokolwiek...
 Wykorzystałam Diamond Scotch Needlepoint Stitch, tylko w środek wszyłam koraliki TOHO Round 80 Silver Lined Milky Siam.
Muszę jakoś poprawić, chyba że znajdę coś do zakrycia brzegów.... i znowu mi się odechciało.
 Tak tylko przymierzyłam w kartce bez klejenia na razie
Wracam do pakowania, może choć to mi jakoś pójdzie....zwykle zabieram za dużo rzeczy na warsztaty, a i tak to co potrzebne zostaje w domu.  W czwartek rano wyjeżdżamy do Ustronia :)
Pozdrawiam ciepło!!!

8 komentarzy:

  1. Wyszło pięknie, na pewno wymyślisz co z tym zrobić. Może podklej tył filcem, obetnij brzegi (lub podklej) i zrób zawieszkę na choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Nie mam problemów z zagospodarowaniem haftu, tylko, że to moje koło kopnięte wyszło :( Filcem nie lubię podklejać, zwykle jakąś ładną bawełnę na karton przyklejam i sznurek dekoracyjny do kompletu. Pewnie tak zrobię, ale to już na miejscu w Ustroniu :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. Może i szylo Ci sie fatalnie ale haft wyglada swietnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Tak na tej zasadzie, że krzywo też prosto :)

      Usuń
  3. no ty to jesteś pracuś,tyle w tym piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Elu, u mnie tylko drobiazgi. Chociaż na życzenie męża w Coricamo kupiłam wzór obrazu "Jezus miłosierny", ciekawe ile lat minie zanim go zacznę i jeszcze skończę.
      Pozdrawiam już po powrocie z Ustronia :)

      Usuń
  4. Nie widzę krzywizn, o których wspominasz... Za to dostrzegam super hafcik, taki diamencikowy, pewnie za sprawą koralików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to koraliki, ale mimo, że posrebrzane od środka to jednak matowe. Dziękuję bardzo Violka i pozdrawiam słonecznie.

      Usuń