Witam serdecznie !!!

piątek, 3 stycznia 2020

Wichtel 2019 dla Ulki.

Niech Nowy 2020 Rok będzie dobry, spokojny i szczęśliwy dla nas wszystkich!
Przede wszystkim zdrowia i tylko słonecznych dni Wam życzę.
Wracam jednak do minionego roku, bo nie pokazałam mojego prezentu świątecznego dla mojej koleżanki z forum "Kołderki za jeden uśchmiech".
Do pokazanej w poprzednim poście haftowanej zabytkowej maszyny do szycia dodałam kilka drobiazgów :)
 Obrazek zapakowałam w bawełnianą tkaninę z modelami różnych zabytkowych maszyn do szycia, czyli tematycznie :)  Dołożyłam papierową zakładkę z haftowanym sercem.
 Mam paczkę z firmy RICO design z 8 różnymi zwierzakami do haftowania. To dopiero pierwszy:) Serce haftowałam 6 nitkami muliny.
Ulka lubi kolor bordo więc zrobiłam bransoletkę z Super Duo Copper-Siam Ruby wg kursu z Pasartu, tylko koraliki fire polish zastąpiłam koralikami TOHO round 11Silver-Line Garnet. Dodałam przedłużkę z zawieszką - maszyną do szycia :) 
 Bransoletkę włożyłam do odpowiedniego pudełka :)
 Koleżanka kocha koty, dlatego w paczce znalazło się ich kilka, m.in magnes dla hafciarek lub osób szyjących ręcznie oczywiście z kaboszonem z kotem.
Drugi kaboszon z kotem z tej samej serii znalazł się na wisiorku :)
 Jeszcze raz kot, przywieszka  - tym razem zakładka metalowa.
Nie może zabraknąć przydasiów, więc dodałam kilka świątecznych drewnianych guzików oraz, jak zawsze zapakowałam wszystko w bawełniane, patchworkowe tkaniny :)
Ozdobą paczki zostały dwa serca również ubrane w bawełniane tkaniny - czyli mój ulubiony patchwork bez igły.
Do wszystkiego co pokazałam dołożyłam coś słodkiego, moje ulubione gwiazdki cynamonowe i czekolada. Mam nadzieję, że gwiazdki Ulce smakowały :)
W kopercie kartka z haftem matematycznym projektu Ann's Paper Art, z życzeniami :)
Mówiłam, że to moja ostatnia wymiana świątecznych prezentów, ale nie wiem czy dotrzymam słowa.
Zabawa jest już naszą tradycją i bardzo ją lubimy :)
Realizację robótkowych planów i projektów życzę Wam w Nowym Roku !!!

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Zabytkowa maszyna do szycia nr 2 - Singer dla Ulki

Witam serdecznie!
Muszę pokazać co powstało na lnie z mulin pokazanych w tym poście. Mulin potrzebowałam znacznie więcej, nie zrobiłam zdjęcia z rzeczywistą ilością wykorzystanych nici.
Zabytkowa maszyna do szycia na korbkę powstała wg wzoru z Cross Stitch Collection nr 245 z lutego 2015. Haftowałam muliną DMC na lnie obrazkowym 30 ct z firmy Permin of Copenhagen w kolorze kość słoniowa.
Autorką projektu jest Maria Diaz  i tak wygląda maszyna pokazana w gazecie
Teraz moje etapy haftu i oprawy obrazka.
Tym razem haftowałam ze stoperem, żeby policzyć czas - ten fragment - 13 godz.
27,5 godziny haftowałam do tego momentu.
34 godziny pracy :) 
39 godzin
44 godziny
49 godzin

60 godzin, po większym pruciu - chciałam zmienić kolor tkaniny, ale nie wyszło :(
65 godzin.
Wreszcie kontury - czas 68 do tego momentu. "Trochę" konturów jeszcze zostało do zrobienia. W sumie haftowałam ok 80 godzin. Nie liczyłam czasu na oprawę obrazka.
Wreszcie mój ulubiony moment - pranie gotowego haftu :) 
Moja koleżanka lubi kolor bordo, więc zastanawiałam się, która tkanina będzie odpowiedniejsza do oprawy mojego haftu. Do ramki jednak bardziej mi pasował pierwszy materiał, drugi bardzo zlewał się z ramką :)
Wąskie passe-partout wykonałam sama z bawełny w drobne różyczki.
 Ulka kocha koty, więc obok maszyny wisi portret jej ulubieńca :)
 Dodałam kilka metalowych ozdobników z mojej bogatej kolekcji przywieszek.
Ponieważ do paczki dla Uli dodałam kilka drobiazgów, więc w kolejnym poście pokażę cały mój świąteczny prezent.
 Moją pierwszą haftowaną "Singerkę" pokazałam tutaj. dwa lata temu. Ta pierwsza mi się bardziej podoba
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam słonecznie!

sobota, 28 grudnia 2019

"Wichtel 2019" od Zosi dla mnie

Jak co roku na Forum "Kołderki za jeden uśmiech" 23grudnia o godz. 20,00 odbywa się wspólne rozpakowywanie naszych świątecznych prezentów w wymiance pod nazwą "Wichtel". Zabawę przed laty zaproponowała i prowadziła nasza koleżanka mieszkająca w Niemczech. Tam staroniemieckie skrzaty zw. wichteln roznosiły prezenty przed świętami.
Mój wichtelek nie miał daleko, bo przybył z pobliskich Świętochłowic :)
 Zawartość paczki :)
 Bardzo duży but dla Mikołaja, ciekawe kto go napełni w przyszłym roku :)
 Dwie ozdobne choinki - strona prawa.
 Strona lewa choinek.

 Coś słodkiego - tzw orzeszki,
 Najważniejszy element - ubranko patchworkowe dla mojej maszyny do szycia :)
 Tu już maszyna ubrana w nowe ubranko.
I z boku, obok maszyny kosmetyczka od Reni na przydasie maszynowe, w pasującym kolorze. Dostałam ją już dawniej, ale jest nierozłączna z moją Berniną.
 Na koniec piękna patchworkowa kartka świąteczna z serdecznymi życzeniami.
Bardzo dziękuję Zosiu za wspaniały prezent. Uściskam podczas następnego spotkania <3
W najbliższych dniach pokażę, co ja przygotowałam dla Ulki :)
Pogoda nieciekawa, ale spotkania rodzinne dalej trwają, my zaraz wyjeżdżamy do bliskich.
 Życzę Wam miłego czasu przy choinkach z przyjaciólmi lub robótkami.

piątek, 27 grudnia 2019

Biscornu "Christmas star" Olgi HDstitch część 3

Witam po Świętach.
Szybko minęły, zbyt szybko, ale już mamy weekend i można świętować dalej :) 
W przerwie udało mi się wyhaftować element z dolnej części biscornu z nowego projektu Olgi HDstitch "Christmas star".

Poprzednie etapy pokazałam w postach:
część 1
część 2
 Zdjęcia wysłane do projektantki, teraz czekam na kolejny etap.
Dalszego radosnego Świętowania Wam życzę!