Witam serdecznie !!!

piątek, 28 listopada 2014

Pierwsze serduszka w świątecznych ubrankach

Witam serdecznie w nastroju przedświątecznym !!!

Ubrałam pierwsze serduszka w świąteczne tkaniny, niestety nie udało mi się zrobić więcej mimo bardzo ambitnych planów.

 1.

 
 2.

3.

 4.

 5.

 6.


 
Wszystkie razem - prawa strona :)
 
 
Lewa strona.
 
Większość tkanin z Czech kupionych w firmach "Pasmasz" i "100-krotki" . Pozdrawiam przy okazji właścicieli obydwu firm !!!
 
Ps. 3 paczuszki z mojej urodzinowej zabawy w rękach poczty, do Eluni wyślę w przyszłym tygodniu ( miałyśmy się spotkać jutro w Świętochłowicach, ale Elunia zrezygnowała z kołderkowego spotkania :( ). Za to Eli przekażę do rąk własnych w przyszłym tygodniu w Katowicach.
 
 Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu !!!

środa, 19 listopada 2014

Drugie urodziny - losowanie

Witam serdecznie !!!

Dziś zostałam w domu m.in z powodu zakończonej 14.11 zabawy urodzinowej.
U mnie nigdy nie może być normalnie, zawsze życie pisze swój nieciekawy scenariusz.
Od 12.11 mąż jest w szpitalu - planowa operacja odbyła się wreszcie wczoraj. Wszystko w porządku i jutro ma wyjść do domu, co mi się bardzo nie podoba; uważam, ze to za szybko.......
Wracałam późno do domu i praktycznie zasypiałam z książką, dlatego wolny dzień przeznaczam na losowanie, potem zakupy i wizyta w szpitalu.
Chłopcom będzie przykro, że zabawa odbędzie się bez nich, ale musiałabym czekać do soboty, a Wy razem ze mną.

Losy przygotowane, maszyna losująca również - start :):):)




Fanfary i gratulacje - 1 miejsce dla 3nereidy. Wolny wybór upominku wśród pokazanych tutaj


Trzy nagrody pocieszenia i do wyboru zakładki lub perełkowe bransoletki  dla :






i  Osi z bloga http://osieosi.blogspot.com/ - w moim pierwszym candy pierwsza zgłaszająca się została nagrodzona; teraz żeby sprawiedliwości stało się zadość - ostania :):)


Agnieszka z bloga http://cardmakinghobby.blogspot.com/ dostanie bardzo spóźniony upominek, jako 100 obserwator.
Obiecałam dawno, dawno temu, ale dobrze, że zdążę przed Wigilią i długi nie przejdą na Nowy Rok.

Dziękuję Wam z całego serca za stałą obecność na moim blogu, za fantastyczne komentarze, za docenianie tego co robię. Szkoda, że nie wszystkich można nagrodzić.......
Proszę o kontakt - ts2207@wp.pl Ja niedługo wychodzę, więc Wam odpowiem dopiero późnym popołudniem lub wieczorem.

Ps.  Nie wiem, kiedy dotrę na pocztę - praca i "szpital" w domu.

Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam miłego dnia.


sobota, 15 listopada 2014

Bransoletka na bazie nr 3

Witam serdecznie !!!

Kolejna bransoletka na metalowej bazie "prawie" gotowa. Prawie, ponieważ czekam na nowe bazy po reklamacji. Potrwa to trochę, dopiero wczoraj odesłałam wadliwe. Zdjęcia z nitkami, tak jak poprzednia.
Wykorzystałam wzór z  pierwszej, która powstała w Ustroniu.



Koraliki:

TOHO Treasure Silver Lined Ruby 12o
TOHO Treasure Metallic Hematite

Szyłam nitką SoNo - marzenie; czekam aż się pojawią w "Kadoro" lub w "Świecie Koralików"

Przypominam o mojej zabawie -  "Drugie urodziny"

Ps.: Wysłałam w kosmos wszystkie moje zdjęcia zarówno prywatne, jak i "robótkowe" z kilku ostatnich lat............................
Ps 2 Synowi udało się odzyskać katalog ze zdjęciami, nie wiem, czy ze wszystkimi, ale większość jest. Nie macie pojęcia, jak się cieszę. Przede wszystkim z tych prywatnych... Dziękuję Krzyśku !!!
Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnego tygodnia !!!

wtorek, 11 listopada 2014

Bransoletka na metalowej bazie nr 2

Witam serdecznie.

Piękny dziś  dzień listopadowy - słoneczny i świąteczny.
Mnie katar zmusił do "siedzenia" w domu, nawet robótki leżą odłogiem zastąpione pudłem z chusteczkami.
Wpadłam tylko pokazać Wam kolejną bransoletkę wykonaną nieparzystym ściegiem peyote na metalowej bazie.


Wykorzystałam koraliki :
TOHO Treasure 12o Opaque - Lustered Baby Blue ( nie mam naklejki i nie wiem, czy to na pewno odpowiednia nazwa)
TOHO Treasure 12o Opaque Whaite.
Szyłam igłą nr 12 nićmi Tytan 100 z Ariadny, pasek jest wiotki i nie wiem, na ile wytrzymały.
Zdjęcia robocze z nitkami, ponieważ muszę reklamować kupione metalowe bazy - są niedoszlifowane w środku, chropowate.
Wzór z mojej dużej kolekcji szlaczków do haftu krzyżykowego dopasował się idealnie do bazy o średnicy 65 mm i szerokości 82 mm. Nie mam pojęcia jakim cudem, ponieważ nie rozrysowałam wzoru na całość, tylko mały fragment :)

Zdjęcie z internetu
 
Radosnego świętowania !!!

niedziela, 9 listopada 2014

1 wzór - 3 różyczki

Witam serdecznie !!!

Podczas Zjazdu w Ustroniu zostałam obdarowana przez  Hobby Studio z Elbląga  kilkoma darmowymi  zestawami do haftów.
W zestawie firmy Riolis był wzór ładnej małej róży haftowanej wełną na kanwie nr 14. Ja zaczęłam haftować w Ustroniu na lnie "obrazkowym" 30 ct ( 120 nitek na 10 cm )  firmy Permin kupionym w " Hobby Studio". Pomyliłam się, ale nie poprawiałam tylko kontynuowałam.


 
Wielkość haftu - 47 mm / 45 mm. Mnie potrzebna była znacznie mniejsza róża :)
 
 
Druga próba na aidzie ecru nr 20  firmy Zwiegart  również z Hobby Studio - wymiar 34 mm / 34 mm.
Haftowałam 1 nitką muliną Anchor, nie zapisałąm sobie nr. Na zdjęciu pojawiły się prześwity.
 
 
3 próba -  Linen Aida 20CT 80 ściegów na 10 cm z firmy Zweigart - wymiar haftu 35 mm/35 mm.
Haftowałam 1 nitką mulina Anchor nr 73, 75, 76, 77, 78, 245, 369.
 
Kolejne miniaturki powstaną, gdy nadrobię zaległości - mam do wyhaftowania m.in coś na prezent świąteczny - "wichtelek" w zabawie na Kołderkowym Forum, bransoletką w projekcie Polski Needlepoint i jeszcze kilka innych.
 
Moje goździki nadal kwitną na balkonie, ale nie tak obficie, jak rok temu.
 
 
Dziękuję za gratulacje oraz  życzenia złożone w poprzednim temacie i pozdrawiam serdecznie wszystkich Obserwatorów i Gości !!!

 

wtorek, 4 listopada 2014

Drugie urodziny

Witam serdecznie !!!

4 listopada o godz. 21,37 opublikowałam pierwszą krótką notkę na moim blogu; który dziś obchodzi swoje drugie urodziny.


Bałam się bardzo, ale cieszę się, że mam coś w rodzaju pamiętnika moich różnych prac.
Poznałam mnóstwo fantastycznych blogów prowadzonych przez  kreatywne i bardzo utalentowane koleżanki.
Chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za liczne odwiedziny, przemiłe komentarze i przede wszystkim za  inspiracje i motywację do poznawania nowych technik !!!
Z okazji urodzin zapraszam na małe co nieco - do wyboru będą bransoletki modułowe i pokazane we wcześniejszych postach bransoletki na gumce ( m.in tutaj ); zakładki z aniołkami i inne ( tutaj tylko 3 przykłady, będą inne) , kolczyki z aniołkami....

 
 
 

Do wybranego przez osobę wylosowaną przedmiotu dołożę zgodne z zainteresowaniem "przydasie" i coś słodkiego. Pewnie coś konkretnego jeszcze się znajdzie w najbliższych dniach....
Proszę tylko o komentarz pod tym postem, jeżeli macie ochotę na listopadową zabawę, która będzie trwała do 15. 11.2014 do godz. 23,59.
Nie mam banerka,  bo to zabawa dla osób, które mnie odwiedzają i aktywnie prowadzą swoje blogi.
Losowanie odbędzie się kilka dni później. Osoby, do których los się uśmiechnie wybiorą upominek.

Przepraszam za takie robocze zdjęcia, ale muszę wyjechać i nie będę miała dostępu do internetu.
Post jest zaplanowany i mam nadzieję, że się ukaże, ponieważ coś mi szwankuje internet wieczorową porą :)

Bardzo, bardzo spóźniony upominek należy się Chanyi, która przed wieloma miesiącami została 100 Obserwatorem. Pewne poważne problemy sprawiły, że nie ogłosiłam wcześniej Candy i w końcu w ogóle zapomniałam o nagrodzeniu Agnieszki, za co publicznie ją przepraszam. Moja pamięć niestety coraz krótsza.... i to wcale nie jest śmieszne :( :(

 
 Dziękuję Wam wszystkim Obserwatorom i Gościom i życzę Wam kolejnych słonecznych dni !!!

niedziela, 2 listopada 2014

Znowu zakładki i bransoletki

Witam serdecznie !!!

Nie pokazałam jeszcze kilku zakładek i bransoletek, które rozjaśnią listopadowe mroki:)

Żółte i kremowe perełki oraz dodatki w kolorze srebrnym na mocnej gumce:


 
Aniołki złożone ze szklanych opalizujących koralików oraz kryształków i metalowych dodatków zdobią kolejne zakładki.





Powstało również kilka zakładek ozdobionych turkusem, "piaskiem pustyni" oraz metalowymi kulkami i talerzykami z przywieszkami "I love my..."


 
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego, słonecznego tygodnia.

niedziela, 26 października 2014

Bransoletka, kolczyki, sznury i kamea

Witam serdecznie !!!

Jeszcze raz wracam do pobytu na Zjeździe w Ustroniu, ale teraz pokażę czego mnie nauczyła Weronika. Przede wszystkim muszę Wam powiedzieć, że ma dziewczyna anielską cierpliwość (wiem, o tym od pierwszego wspólnego pobytu w Ustroniu).
W tym roku z powodu problemu ze wzrokiem schowałam głęboko w szafie moje najdrobniejsze koraliki, wykorzystałam tylko po kilka sztuk do moich cukierków - letniego i wiosennego.
Do Zjazdu "bawiłam" się jedynie składaniem biżuterii z dużych elementów.
Jednak z długiej listy warsztatów wybrałam beading, niewskazany dla moich oczu'  wykorzystujący najdrobniejsze koraliki, bo nie wiadomo kiedy trafi się taka okazja do nauki nowych technik.

Na pierwszych warsztatach Weronika nauczyła nieparzystego ściegu peyote ; trochę trwało zanim zaskoczyłam, jak się mota koraliki co drugi rząd w tym ściegu :)


 
Wybrałam wzór z jednej z pokazanych przez Weronikę bransoletek, tylko kolory dobrałam  inne:
TOHO Treasure 12.oMatte-Color Opaque Jet ,
 TOHO Treasure 12.o Silver-Lined Crystal.
Celem naszych warsztatów była bransoletka wykonana ręcznie na bazie obręczy z brzegiem w kolorze srebra wypleciona ściegiem peyote.  Wymiar 65 x 8 mm, niestety za mała na moją rękę.
Bazę można zobaczyć w Kadoro, które było sponsorem materiałów na nasze warsztaty.
Dokończyłam w domu i tak wygląda moja bransoletka - wzór idealnie pasuje na łączeniu.
 
 
 
Koraliki szyłam wspaniałą nitką  japońskiej firmy SoNo, nie plątała się, nie rozłaziła,  chyba odrobinę grubsza od innych nici do beadingu ( a może tylko mi się tak wydawało). Mają jeden minus - cena przeszło 20 zł za 100 metrów. W Kadoro w tej chwili są tylko białe. Byłam zdecydowana kupić, bo szpulka  duża, ale okazało się, że nici na niej tylko 100 metrów.
 
Na warsztatach wieczorowo-nocnych Weronika uczyła 3 grupy na raz, chętnych było mnóstwo.
Ja wybrałam kurs na oplecenie rivoli - kryształy Swarovskiego do oprawy, o średnicy 12 mm.
Udało mi się wybrać kryształy w odpowiednim kolorze Siam, ale niezbyt dobre oświetlenie sprawiło, że źle dobrałam ciemnie koraliki do oprawy. Nie było TOHO 15 i 11 w kolorze ciemnoczerwonym, a ja zamiast tych kremowych mogłam wybrać srebrne i do tego czerwone. Dopiero rano zauważyłam, jak bardzo źle dobrałam kolory. Wyglądałoby to znacznie lepiej. Zrobiło "klik", więc pewnie zrobię nową oprawę, bo kryształy piękne:)

 
Na kolczyku po lewej stronie widać kawałek żyłki, końcówki nie "schowałam" w koralikach i nawet nie zauważyłam na tym maleństwie - średnica oprawionego kilkoma rzędami koralików TOHO 15 i 11 - 20 mm.
 
Na kolejnych wieczornych warsztatach Weroniki miałam zamiar nauczyć się robienia kwiatów z płatków Rose Petals, ale niestety zabrakło materiałów, a sklepu z koralikami nie było na Zjeździe.
Wiem, że jest kurs Weroniki, ale chciałam spróbować na miejscu.
Skoro kwiatków nie można było robić, więc poprosiłam o lekcję plecenia sznura igłą i wreszcie się nauczyłam. Wszystko jest w sumie bardzo proste, tylko znowu musi ktoś kilka razy pokazać, żeby zaskoczyło......
Mam więc swoją pierwszą próbkę Twisted Tubular Herringbone  Spiral na cztery koraliki, o ile nie pomyliłam nazwy podanej przez Weronikę. Nie zapisałam, a nazw w internecie tyle ile instrukcji do wykonania sznura. Użyłam koralików TOHO Round 11o Opaque Jet i TOHO Round 11o Opaque White. Jeżeli chodzi o czarne mam pewność, nazwy białych nie zapisałam, ale mam nadzieję, ze dobrze podaję.


 Skoro wreszcie nauczyłam się Herringbone na 4 koraliki, to już sama poćwiczyłam sznur z dwóch koralików. Potrzebny mi taki nośnik do nowego wisiora.


Pokazywana w Ustroniu kamea już oprawiona i do niej będzie pasował delikatny sznur z dwóch koralików. Dzięki kursom w gazetkach "Twórcze inspiracje" przypomniałam sobie technikę haftu koralikowego na podkładzie.

 
Sama kamea jest duża - ok. 4,5 cm średnicy, a oprawiona ma średnicę 6,5 cm. Do oprawy użyłam koralików:
 TOHO Round 11o Opaque Jet,  
TOHO Round 15o Opaque Jet,
 TOHO Round 11o Opaque White,
TOHO Round 8o Opaque-Frosted Jet, 
 TOHO Round 11o Opaque-Frosted White.
Haft na sztywnym filcu  o grubości 1 mm, firmy Knorr Prandell , podkład z czarnego filcu, ale wykończę skórką, gdy mi wpadnie w ręce.
Tylko teraz się zastanawiam, czy zrobić broszkę do zimowego czerwonego szala czy jednak doszyć krawatkę ; sznur już się szyje :)
 
Dziękuję po raz kolejny Weronice za cierpliwość, za chęć pomocy i za uśmiech podczas całego zjazdowego maratonu koralikowego.
 
Ps. : Na FB pojawił się piękny album ze zdjęciami ze Zjazdu https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1490644264530333.1073741825.1395886520672775&type=1
Po co ja się męczyłam z tymi moimi byle jakimi fotkami ...............
 
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam słonecznego, ciepłego tygodnia.