Witam serdecznie !!!

sobota, 9 lutego 2019

Lato w Paryżu - SAL "Paryżanki" V. Enginger część 2

Witam w piękną słoneczną sobotę!
Od początku lutego haftuję moje ubiegłoroczne UFO, odłożone po kilku xxxxxxx w październiku.
Na FB zabawie jestem już osamotniona :(
 Tyle miałam zrobione w październiku 2018 - tutaj rozpoczęłam SAL z FB. Potem był Zjazd w Ustroniu i choroba trwająca bardzo długo. Święta i styczeń minęły błyskawicznie. Wreszcie w lutym się przeprosiłam z ostatnią Paryżanką.
 Bardzo opornie przybywa mojej ulubionej glicynii.
 Kolejne zdjęcia w innych warunkach, kwiaty rozkwitają, ale powoli :)
 Tutaj z moimi kolejnymi hiacyntami, pachnącymi cudownie :)
 To już dzisiejsze zdjęcia i ciągle nie gotowa gałązka, brakuje gałązek i kilka pominiętych kwiatków trzeba uzupełnić.
 Hiacynty rozkwitają znacznie szybciej niż glicynia na obrazku.
Haftuję na lnie obrazkowym z firmy Permin of Copenhagen ct 30 muliną DMC wg klucza projektantki. Magnesy na igły sama składam :)
Życzę Wam przyjemnego weekendu, a wyjeżdżającym na rozpoczynające się w Śląskim ferie wspaniałego wypoczynku.

2 komentarze:

  1. Piękny haft się wyłania, Tereniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Iwona <3 Tylko, że znów zrobiłam przerwę na .......haft matematyczny :)

      Usuń